Reklama

Reklama

Przełom w poszukiwaniach zaginionej Madeleine McCann?

Brytyjska policja wciąż pracuje nad odnalezieniem zaginionej dziewczynki. Funkcjonariusze przyjechali do Algarve w południowej Portugalii, żeby przesłuchać osoby mogące mieć informacje związane ze sprawą – donoszą brytyjskie media.

Według doniesień brytyjskiej policji śledczy spędzą w Portugalii trzy dni, współpracując ze swoimi portugalskimi kolegami. Jednym z przesłuchiwanych ma być mężczyzna brytyjskiego pochodzenia Robert Muray. Jest on traktowany jako świadek, nie jest podejrzany. Muray był już przesłuchiwany zaraz po zaginięciu dziewczynki. Został oczyszczony z zarzutów. Wywalczył odszkodowanie od jednej z brytyjskich gazet za to, jak go wówczas opisała w związku ze sprawą Madeleine. 

Reklama

Scotland Yard nie komentuje sprawy, mówiąc, że nie będzie dostarczał "komentarzy na bieżąco" w trakcie dochodzenia.

Uważa się, że wśród członków delegacji w Portugalii jest nowa szefowa brytyjskiej strony śledztwa.

Andy Redwood, dotychczas odpowiedzialny za śledztwo, prowadził je od 2011 roku. Ustąpi on z funkcji przed Bożym Narodzeniem. Zmieni go nadinspektor Nicola Wall, która obejmie swój urząd 22. grudnia br. Andy Redwood odchodzi na emeryturę.

Scotland Yard poinformował, że już odbywa się przekazanie obowiązków, a Kate i Garry McCann zostali poinformowani o tej zmianie. Śledztwem zajmuje się obecnie 28 detektywów i siedmiu innych pracowników. 

Sześć miesięcy temu brytyjscy policjanci spędzili 8 dni, badając trzy obszary w regionie Algarve w okolicy Praia da Luz, gdzie ponad siedem lat temu ostatni raz widziano małą Madeleine. 

- Madeleine zasługuje, żeby jej szukać i żeby została odnaleziona. My po prostu chcemy sprawiedliwości - powiedziała matka zaginionej przed laty dziewczynki, Kate McCann.

Trzyletnia Madeleine zniknęła z pokoju hotelowego 3 maja 2007 roku podczas wakacji z rodzicami w Portugalii. Jej rodzice jedli w tym czasie kolację z przyjaciółmi w pobliskiej restauracji.  Portugalska prokuratura umorzyła śledztwo w 2008 roku. Trzy lata później, po wielu wnioskach rodziców zaginionej dziewczynki i pod wpływem Davida Camerona, brytyjska Stołeczna Policja ponownie rozpoczęła śledztwo, nadając mu kryptonim "Operacja Folwark".

W tym tygodniu państwo McCann usłyszą także końcowe stanowisko w sprawie odszkodowania w wysokości 1 mln funtów, jakiego żądają od portugalskiego komisarza Gonçalo Amarala, autora książki "Maddie - prawda kłamstwa" [ang. Maddie - The Truth of the Lie]. Portugalczyk opisuje w niej prowadzone przez siebie śledztwo, z którego wynika, że jednym z podejrzanych jest ojciec dziewczynki. 

Zobacz też wypowiedź rodziców dziewczynki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje