Reklama

Reklama

Przebaczenie wpisane w kulturowe DNA Amiszów

"Broni używają tylko na polowaniach. Każde inne użycie uważają za grzech. Odrzucają przemoc, nawet jeśli chodzi o samoobronę. Nie służą w armii" - pisała Mary Warner w artykule "Violence virtually unknown among the Amish" na łamach "National Catholic Reporter".

Wzory do naśladowania czerpią ze swojej wspólnoty. Rzeczywistość kreują na silnym fundamencie wiary, dzięki czemu odrzucają proponowane przez świat życie przypominające wysypisko śmieci. Życiowe cele nie są dopingowane przez telewizję i filmy, które pokazują tak obojętne już dla widza z Europy czy Ameryki Północnej przemoc i seks.

Broń - narzędzie pracy

To nie znaczy, że nie posiadają broni. Większość mężczyzn ma strzelby. "Ale broń jest dla nich tym, czym pług dla rolnika. Jest normalnym narzędziem pracy" - mówi Peter Siebert, dyrektor Lancaster Heritage Center.

Odcięcie się od świata przemocy nie oznacza jednak bezwzględnego bezpieczeństwa. Funkcjonują przecież w obrębie społeczeństwa amerykańskiego i nie są w stanie całkowicie odciąć się od ewentualnej agresji z zewnątrz. "Nawet tak odizolowane od przemocy grupy (jak Amisze - przyp. aut.) są na nią narażone" - mówi David Weaver-Zercher, profesor religioznawstwa, nawiązując do strzelaniny w szkole dla Amiszów, podczas której dostawca mleka zastrzelił w szkole w Nickel Mine pięć dziewczynek.

Reklama

Agresja jest dla tej społeczności czymś obcym. "Reagowanie przemocą jest sprzeczne z ich charakterem, niezgodne ze sposobem postrzegania świata " - mówi Peter Siebert. Przemoc - w jakiejkolwiek formie - jest więc nienaturalnym i niezgodnym z wolą Boga aktem sprzeciwu wobec Stwórcy.

Tragedia w Nickel Mines

Gdy w 2006 roku uzbrojony 32-letni Charles Carl Roberts wtargnął do szkoły Nickel Mine i zastrzelił pięć dziewczynek, a następnie popełnił samobójstwo, Amisze, w tym rodzice zamordowanych dzieci, przebaczyli mu. Wzięli również udział w pogrzebie zamachowca, zaopiekowali się jego żoną i złożyli się, by finansowo wesprzeć rodzinę zmarłego.

Joe Wittmer, autor "The Gentle People: An Inside View of Amish Life" nazywa ich "najmniej agresywną społecznością w Ameryce". W tej kulturowej mieszance USA stanowią składnik, który nie wchodzi w reakcję z pozostałymi i zachowuje swój stan skupienia, bez względu na panujące warunki.

W obliczu tak tragicznych zdarzeń źródłem otuchy jest wiara. "Może nie potrafią zrozumieć, dlaczego doszło do zabójstw, ale przyjmą je jako wolę Boga" - podkreśla Donald B.Kraybill z Elizabethtown College w Lancaster County. Taka logika nie dopuszcza innej możliwości, jak tylko przebaczenie człowiekowi, który jest źródłem zła.

Umiejętność wybaczania wpisana w kulturowe DNA Amiszów

Nie ma innego scenariusza. Pojawia się zły człowiek, dzieje się tragedia, trzeba wybaczać. To reakcja naturalna, pierwotna, instynktowna. Amisze, z którymi rozmawiali autorzy książki "Amish Grace", powtarzali, że taka odpowiedź na tragedię w Nickel Mine była spontaniczna, automatyczna i nie była niczym nowym".

Z reakcji Amiszów można odczytać jasne przesłanie. "Nikt nie użył religii, by usprawiedliwić gniew i wytłumaczyć wolę zemsty" - podkreślają autorzy. Bezwzględna wiara w Boga inspiruje do reagowania dobrem na zło; jest bezcenną lekcją pokory i sprawdzianem z umiejętności darowania winy człowiekowi.

Obserwatorom tragedii w Nickel Mine taka reakcja może się wydać dziwna. Bo oto rodzina mężczyzny, który odbiera życie dzieciom, a później sobie, może liczyć na duchowe i finansowe wsparcie krewnych ofiar. "Umiejętność wybaczania jest rdzeniem wiary Amiszów, realnym elementem ich systemu wartości. Pojęcie wybaczenia jest silnie osadzone w ich kulturze I historii - ich 500-letniej historii, która ma na swoich kartach męczenników, którzy nie szukali zemsty, ale prosili o wybaczenie dla ich oprawców. W pewnym sensie jest to część ich kulturowego DNA" - mówił w wywiadzie dla "USA Today" Steven Nolt.

Dla nas, ludzi skażonych cywilizacją i przewlekłym materializmem, a nawet dla tych, którzy deklarują wiarę w Boga, otwartość i wzorowe, bezwzględne podporządkowanie się oczekiwaniom Boga wobec człowieka, wydaje się bardzo trudnym zadaniem.

Trzymać się z dala od świata

Odcięcie się od części mediów - w tym radia i telewizji - ograniczyło Amiszom horyzont postrzegania tej zbrodni w szerszym, społeczno-religijnym kontekście. Informacje o reakcjach świata i szczegółach zbrodni dotarły do nich zapewne za pośrednictwem gazet, które wolno im czytać.

"Prawdopodobnie przyjęli do wiadomości, że zdarzyło się to bardzo daleko, na terenach miejskich. Nie sądzę, żeby te przypadki wzbudziły w nich jakiś strach" - mówi Kraybill.

W wywiadzie dla "USA Today" Nolt wspomina inny znaczący przykład zdolności wybaczania. "Na tydzień przed strzelaniną, młody amiski chłopiec zginął potrącony przez samochód. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Ale rodzina chłopca oficjalnie powiedziała: "Ktokolwiek to jest, pragniemy wyrazić przebaczenie. Niech ta osoba przyjdzie i odwiedzi nas, bo chcemy jej przebaczyć osobiście. I ta osoba przeczytała oświadczenie rodziców w gazecie, a następnie ich odwiedziła".

Odseparowanie się od przemocy nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa, choć na pewno ogranicza częstotliwość brutalnych epizodów w spokojnym życiu Amiszów. Zbrodnie i tragedie zdarzają się nawet w tak wzorowej i stabilnej grupie. Ale zwykle pochodzą spoza tego zamkniętego w pewnym punkcie czasoprzestrzeni świata. Są po prostu jednymi z wielu przejawów woli Boga. Tragiczną lekcja życia, która tylko utwierdza ich w przekonaniu, że jedynie rozsądnym wyjściem jest pozostanie wiernym swoim przekonaniom.

ŹRÓDŁA

Tom Feeney, "Difficult time for resilient community", "National Catholic Reporter"

http://www.thefreelibrary.com/Difficult+time+for+resilient+community.-a0153514656

Sasha Issenberg , "The simplest life: why Americans romanticize the Amish", "Washington Monthly"

http://www.washingtonmonthly.com/features/2004/0410.issenberg.html

Liz F. Kay, "Cruel world intrudes on Amish", "The Seattle Times"

http://community.seattletimes.nwsource.com/archive/?date=20061003&slug=shootamish03

Kate Naseef , "How can the Amish forgive what seems unforgivable", "USA TODAY"

http://www.usatoday.com/news/nation/2007-10-01-amish_N.htm?csp=34

John Perks , "Barn in the USA", "The Birmingham Post"

http://www.birminghampost.net/life-leisure-birmingham-guide/travel-reviews/2009/07/10/unknown-65233-24124596/

Sheila Selman , "Authors describe Amish faith, forgiveness", "Goshen News"

http://goshennews.com/local/x395795611/Authors-describe-Amish-faith-forgiveness

Mary Warner , "Violence virtually unknown among the Amish","National Catholic Reporter"

http://www.ncrradio.org/index1013.htm

Księga Powtórzonego Prawa. Dostępna w internecie pod adresem: http://www.nonpossumus.pl/ps/Pwt/22.php

"The Amish People & Their Lifestyle"

http://www.800padutch.com/amishpeople.shtml

"Leading experts on the Amish explain surprising forgiveness of Nickel Mines schoolhouse killer in new book", "Goshen News"

http://www.goshen.edu/news/pressarchive/09-25-07-amish-grace.html

Dowiedz się więcej na temat: obyczaje | Nie | przemoc | reporter | USA | DNA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy