Reklama

Reklama

Powstrzymanie rosyjskiej agresji głównym celem amerykańskiej armii w Europie

Powstrzymanie rosyjskiej agresji to priorytetowy cel Dowództwa Europejskiego Stanów Zjednoczonych (EUCOM). Został on wymieniony na pierwszym miejscu w zaktualizowanej strategii sił zbrojnych USA na terenie Europy.

Jak czytamy na blogu EUCOM, 2015 r. był dla amerykańskiej armii w Europie jednym z najbardziej pracowitych od chwili zakończenia zimnej wojny. "Nasze dowództwo wykonało znakomitą pracę, balansując między nastawioną odwetowo Rosją, masowymi migracjami z innych regionów i tranzytem terrorystów przez Europę, przy jednoczesnym zachowaniu zobowiązań wobec naszych sojuszników i partnerów z NATO" - ocenił generał Philip Breedlove, dowódca EUCOM. 

12-stronicowy dokument zawiera sześć głównych priorytetów i celów do osiągnięcia w ciągu najbliższych trzech od pięciu lat. 

Wśród wyodrębnionych celów na pierwszym miejscu znalazło się powstrzymanie rosyjskiej agresji. 

"Na wschodzie i północy Rosja jest przyczyną wielu obaw, ze względu na jej coraz bardziej agresywne zachowanie we wschodniej Europie oraz militaryzację Arktyki. Jak pokazały przykłady Krymu i wschodniej Ukrainy, Rosja przyjmuje formę działań wojennych, która łączy tradycyjne, nieregularne, asymetryczne środki, w tym trwałe manipulacje politycznymi i ideologicznymi konfliktami, popieranie niestabilności" - oceniają autorzy strategii.

Reklama

Największym wyzwaniem dla armii USA jest "lekceważenie przez Rosję suwerenności sąsiadów w Europie", "naruszenie licznych porozumień" oraz militarna agresja z jej strony na terenach spoza obszaru EUCOM, włącznie z Syrią. "Rosja stanowi stałe wyzwanie dla naszych sojuszników i partnerów w wielu regionach. Dlatego jest to wyzwanie globalne, które wymaga globalnej reakcji" - napisano w dokumencie. 

Stawienie czoła temu wyzwaniu będzie wymagało współpracy EUCOM z innymi komponentami wojskowymi w celu zapewnienia, że "zbiorowe wysiłki Departamentu Obrony na rzecz odstraszania są zsynchronizowane i osiągną pożądany efekt nie powodując bezzasadnej eskalacji lub prowokacji" - czytamy dalej. 

Wśród dalszych priorytetów znalazły się: podtrzymywanie Sojuszu Północnoatlantyckiego, który jest "źródłem spójności w Europie", zachowanie strategicznego partnerstwa, przeciwdziałanie ponadnarodowym zagrożeniom, utrzymanie gotowości militarnej w regionie, oraz koncentracja na kluczowych relacjach.

Wśród zagrożeń, z którymi musi zmierzyć się Europa i Stany Zjednoczone, autorzy dokumentu wymieniają również "agresywnych ekstremistów, ataki cybernetyczne, nielegalny handel, broń masowego rażenia oraz choroby zakaźne". W celu przeciwdziałania wymienionym zagrożeniom EUCOM deklaruje dalszą współpracę z różnymi europejskimi i międzynarodowymi organizacjami, między innymi Interpolem i Unia Europejską. 

W strategii zostały też wymienione konkretne działania. Znalazły się wśród nich między innymi monitorowanie i utrudnianie przepływu terrorystów podróżujących do i ze strefy konfliktów oraz rozmontowanie ekstremistycznych sieci i organizacji przestępczych.





Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy