Reklama

Reklama

Postęp cywilizacyjny nie może wygrywać ze zdrowym rozsądkiem

Od bardzo dawna, lekarze oraz specjaliści przestrzegają przed jednym z głównych zagrożeń, jakie niesie ze sobą postęp cywilizacyjno-gospodarczy. Na tego typu apel postanowili odpowiedzieć członkowie PSL.

Projekt ustawy, który Ludowcy złożyli w Sejmie, jest odpowiedzią na przedstawione raporty, wskazujące na to, iż Polska jest liderem w klasyfikacji wzrostu wskaźnika otyłości wśród dzieci i młodzieży.

Reklama

Działania te, jeżeli zaczną odnosić zamierzony skutek, mogą mieć duży wpływ na obudzenie świadomości społecznej, ale i zdrowego rozsądku, którego zanik doprowadza zazwyczaj do nieszczęścia nie tylko w fizycznym, ale i psychicznym znaczeniu.

Plan PSL zakłada całkowity zakaz reklamy i sprzedaży niezdrowej żywności w przedszkolach i szkołach. Ma to za zadanie odseparowanie najmłodszych od "śmieciowego" jedzenia, które jest główną przyczyną otyłości. Dodatkowo wprowadzona ustawa, pozwoliłaby dyrektorom placówek edukacyjnych na ścisłe kontrolowanie sklepików i w razie złamania przyjętych zasad, wymówienie umowy na działalność na terenie szkoły itp.

Jak stwierdzili członkowie PSL, szkoła jest miejscem gdzie dzieci nie tylko powinny zdobywać wiedzę, ale i nawyki zdrowego odżywiania.

W dobie postępu cywilizacyjnego i zwiększającego się tempa życia, często zapominamy o tym, iż to w jaki sposób się odżywiamy wpływa na naszą przyszłość. Nie tylko sama otyłość, ale i choroby za nią idące, są przyczyną wielu komplikacji i niepowodzeń zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym.

Pierwszą linią edukacyjną dla dzieci są rodzice, którzy często gubią się w swoich zamierzeniach i bezwiednie szkodzą swoim dzieciom. Dlatego tego typu ustawa miałaby być wsparciem dla rodziców, we właściwym kształtowaniu nastawienia dzieci co do zdrowego odżywiania.

Senator Andżelika Możdżanowska (PSL) stwierdziła, że otyłość wśród dzieci nie jest jedynie problemem indywidualnym, ale spoczywa na barkach całego społeczeństwa, które wspólnie powinno dbać o swoją przyszłość. Pełne wigoru i nieotyłe społeczeństwo to nie tylko satysfakcja, ale i odciążenie dla budżetu państwa, które nakłada duże środki na służbę zdrowia, w celu leczenia chorób wynikających z otyłości.

Sama kampania ma być dość dużym przedsięwzięciem. Będzie się skupiać nie tylko na wywieszanych plakatach, ale i na spotach reklamowych oraz kampanii internetowej. Wykorzystanie tak wielu środków masowego przekazu ma za zadanie dotarcie do jak największego grona odbiorców. Sporą pomocą w rozszerzaniu kampanii jest, z pewnością, aprobata rodziców, którym taki pomysł bardzo się spodobał, co oznacza, że los ich dzieci nie jest im obojętny i chcieliby mieć większą kontrolę nad tym, czym odżywiają się ich pociechy w momencie, kiedy nie ma ich w domu.

Mateusz Maciejczyk

Dowiedz się więcej na temat: Polskie Stronnictwo Ludowe | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy