Reklama

Reklama

Posłowie komentują nieobecność prezydenta

- Myślę, że prezydent - podobnie jak Kukiz’15 - nie uważa święta 4 czerwca, za wybitne święto. Przypominam, że wtedy Polska została poukładana w taki sposób, żeby dogadując się z byłą władzą zapewnić sobie jakiś tam byt – mówi Interii Wojciech Bakun, poseł Kukiz’15, komentując nieobecność prezydenta Andrzeja Dudy w kraju podczas obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca.

- Jest to święto na pewno ważne dla Platformy Obywatelskiej, być może też dla Nowoczesnej - być może osób, które w jakiś sposób wywodzą się z tamtego układu - powiedział.

Z kolei Jan Grabiec (PO) uważa, że data 4 czerwca 1989 roku jest jedną z najważniejszych dat w historii Polski ostatniego stulecia.

- Obok 11 listopada 1918 roku, to jest data również święta narodowego - tak Polacy odbierają tę datę - przekonywał rzecznik Platformy Obywatelskiej.

- Dobrze byłoby, żeby w takim dniu prezydent był ze swoim narodem, którego chce być głową - dodał.

Reklama

- W 1989 roku udało się Polsce obalić komunizm w sposób bezkrwawy. Nie udało się w tak fantastyczny sposób zrobić tego w żadnym kraju - mówił z kolei Ryszard Petru na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. - Mamy zbyt dużo świąt, w które celebrujemy to, co nam się nie udało - dodał lider Nowoczesnej. 

- W tym momencie ważne jest to, żebyśmy wszyscy byli razem. Stąd moje zaproszenie na wszystkie pikniki KOD-u. Ja jutro będę - dodał Petru. - Na kolejne 25 lat wyzwania są olbrzymie - mówił. 

W sobotę z okazji 27. rocznicy wyborów parlamentarnych 4 czerwca 1989 r. KOD organizuje w wielu miastach wiece, marsze i pikniki. Weźmie w nich udział część polityków opozycji. 

Reklama

Reklama

Reklama