Reklama

Reklama

Policjant uratował kobietę. Zdecydowało kilka sekund

Niezwykła sytuacja w Richmond w Teksasie - policjantom dosłownie o kilka sekund udało się uniknąć tragedii.

Tuż przed godziną pierwszą w nocy w niedzielę policjanci dostali informację o kobiecie leżącej na torach. Okoliczni mieszkańcy poinformowali także, że według rozkładu następny skład przejedzie tamtędy kilka minut po pierwszej.

Reklama

Policjant Ramon Morales natychmiast ruszył na ratunek pędząc radiowozem przez miasto. Dzięki precyzyjnym wskazówkom o miejscu, w którym leżała kobieta, funkcjonariusz dotarł na miejsce i na kilka sekund przed przejazdem pociągu ściągnął kobietę z torów w bezpieczne miejsce.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje