Reklama

Reklama

​Niewybredne ataki na pierwszą czarną włoską minister

We Włoszech trwa wrzawa wokół pierwszej czarnoskórej włoskiej minister Celile Kyenge. Jeden z senatorów porównał ją do "orangutana" a członkowie skrajnej prawicy w niewybredny sposób oprotestowują jej wybór.

Urodzona w Kongu (wówczas Zair) Cecile Kyenge od kwietnia 2013 roku pełni stanowisko ministra ds. integracji Włoch w rządzie Enrico Letty. Z zawodu jest okulistką, wcześniej była m.in. radną Modeny.   

Reklama

Od początku pełnienia swojej funkcji Kyenge jest atakowana, głównie przez członków antyimigranckiej Ligi Północnej. Jeden z parlamentarzystów Ligi mario Borghezio nazwał jej nominację "cholernie głupią" dodając, że nowa minister "ma twarz gospodyni domowej". Jak donosi agencja AFP, inny z posłów tej partii napisał na Facebooku w poście dotyczącym przestępstw dokonywanych przez imigrantów, że minister powinna zostać "zgwałcona".     

Senator Ligi Północnej Roberto Calderoli, który nie od dziś jest znany ze swoich rasistowskich i seksistowskich wypowiedzi powiedział, że "gdy widzi jej zdjęcia, nie może przestać myśleć o jej podobieństwie do orangutana". Agencja AFP informuje o akcji skrajnie prawicowego ugrupowania Forza Nuova, które na latarniach rozwieszają szubienice i plakaty, głoszące, że "imigracja to pętla dla ludu". Premier Enrico Letta wezwał do zaprzestania tych ataków, nazywając je "wstydliwym rozdziałem" włoskiej historii. 

ZS

Dowiedz się więcej na temat: Minister Kyenge

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy