Reklama

Reklama

"Nie możemy zgodzić się na cierpienie". Konwój dla Ukrainy

Ponad 1000 dzieci, szacuje UNICEF, wciąż ukrywa się w piwnicach i podziemnych bunkrach. Mają bardzo ograniczony dostęp do wody, środków sanitarnych i żywności. Organizacja wysłała w rejony dotknięte konfliktem pomoc, to jednak ciągle kropla w morzu potrzeb.

Reklama

62 tony tony niezbędnych środków, m.in.: zestawów sanitarnych, odzieży zimowej, koców, mleka w proszku, wody pitnej i lekarstw dostarczono na Ukrainę. Konwój zorganizowały wspólnie UNICEF, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Biuro Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR).

Reklama

Miesiąc wcześniej w styczniu UNICEF dostarczył w rejony konfliktu zestawy sanitarne dla ponad 1100 dzieci i dorosłych, którzy mieszkają  w 12 schronach i piwnicach. Na powierzchni jest wciąż zbyt niebezpiecznie.

Oficjalnie walki w rejonie Donbasu zostały zawieszone. Oficjalnie, bo konflikt trwa. Nadal giną ojcowie, matki i dzieci. Szacuje się, że około 1,7 mln dzieci cierpi z powodu wojny. Od początku konfliktu zamknięto niemal 150 szkół. 187 placówek oświatowych zostało uszkodzonych lub zniszczonych.

- Nie chciałbym odnosić się do oficjalnych komunikatów, zwłaszcza do zalewającej nas medialnej propagandy ze strony, która wywołała ten konflikt. Opieramy się na własnych, wiarygodnych ocenach sytuacji, która nadal jest tragiczna. Pomoc ze strony naszej organizacji będzie kontynuowana aż do odwołania - zastrzega dyrektor UNICEF Polska Marek Krupiński.

Wiele osób zostało przesiedlonych. W ciągu ubiegłego roku ich liczba wyniosła prawie 1,5 miliona. Ponad 134 000 z nich to dzieci.

- Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, aby uświadomić sobie potrzeby nie tylko dzieci, ale i całych rodzin, które znalazły się w tak dramatycznej sytuacji życiowej - a dla nas Polaków nie jest to wcale odległa historia. Mamy przecie podobne doświadczenia z minionego wieku - przypomina Krupiński.

"Nie gódźmy się na cierpienie dzieci"

UNICEF stara się więc, organizować kolejną pomoc dla Ukrainy. - Jeśli tylko będzie to możliwe, planujemy następne konwoje dla regionu dotkniętego konfliktem. Potrzeby są nadal ogromne - zaznacza Marek Krupiński.

Do tej pory pomoc otrzymało 13 tys. osób, w tym 5 tys. dzieci. By wysłać kolejne konwoje, organizacja potrzebuje środków finansowych. Dlatego apeluje do wszystkich, którym los dzieci z rejonów dotkniętych konfliktem nie jest obojętny o wsparcie finansowe. Wpłat można dokonywać na stronie - UNICEF.

- Nie możemy zgodzić się na cierpienie tych dzieci - to podstawowa zasadza działania naszej organizacji w każdym miejscu na świecie - zwłaszcza w sytuacjach konfliktów zbrojnych czy też katastrof naturalnych - podsumowuje dyrektor UNICEF Polska. 


Dowiedz się więcej na temat: dzieci na Ukrainie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje