Reklama

Reklama

Dramat matki małego Oliwiera. "Mąż porwał mi dziecko!"

Policja z Łomży od dwóch tygodni poszukuje małego Oliwiera i jego ojca. - Odchodzę od zmysłów, bo nie mam żadnego kontaktu z dzieckiem od prawie dwóch tygodni - mówi w rozmowie ze wspolczesna.pl Beata Chądzyńska, matka chłopca. - Mąż nie odbiera ode mnie telefonów. Nikt nie wie gdzie są.

Państwo Chądzyńscy są w trakcie rozwodu. Ojciec przyjechał odwiedzić chłopca w czwartek, 5 czerwca. Miał oddać dziecko o godz. 19, jednak tak nie zrobił. Chądzyńska pojechała do jego domu z policją, ale ten nie chciał oddać synka.

Następnego dnia mężczyzna zjawił się na rozprawie rozwodowej. Sąd w Łomży postanowił, że dziecko na czas toczącego się postanowienia ma przebywać przy matce. Jednocześnie nakazał ojcu wydanie chłopca i zmienił zasady odwiedzin. Ojciec jednak nadal nie chciał przekazać matce chłopca. We wtorek, 10 czerwca Sąd Rejonowy w Łomży zlecił kuratorowi przymusowe odebranie Oliwiera.

Jak relacjonuje matka dziecka jej mąż razem z teściową i Oliwierem zniknęli z mieszkania 8 czerwca. Do tej pory nie wiadomo gdzie są. Matka prosi o pomoc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne