Reklama

Reklama

Członkowie załogi statku "Cemfjord" uznani za zmarłych

Ośmiu członków załogi statku "Cemfjord", który w sobotę zatonął u północnych wybrzeży Szkocji, zostało uznanych za zmarłych - informuje AFP.

W niedzielę wieczorem zawieszono poszukiwania osób, które znajdowały się na statku. Wbrew oczekiwaniom poszukiwania nie zostały wznowione w poniedziałek, a członków załogi ostatecznie uznano za zmarłych.

Na pokładzie jednostki przewożącej 2 tony cementu z Danii do Anglii było siedmiu Polaków i Filipińczyk. Statek, pływający pod banderą Cypru, miał dopłynąć do Runcorn w hrabstwie Cheshire w poniedziałek.

Do katastrofy doszło w sobotę, około 24 km od Wick, położonego w północno-wschodniej Szkocji.

"Warunki pogodowe były fatalne"

Trwa ustalanie przyczyn katastrofy. Tony Redding, rzecznik niemieckiej firmy Brise z Hamburga - armatora statku - zwraca przede wszystkim uwagę na pogodę.

"Szukamy nieprawidłowości, ale w tej chwili nie mamy żadnych informacji poza tą, że w chwili, gdy doszło do katastrofy, warunki pogodowe były fatalne" - mówi AFP.

Reklama

"Poskładanie wszystkich elementów w całość zajmie trochę czasu, ponieważ nie mamy, niestety, szansy porozmawiać z załogą, a statek znajduje się około 68 metrów pod wodą" - dodał.

Licząca 83 metry długości jednostka powstała w 1984 roku. Ostatni przegląd przeszła w grudniu.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne