Reklama

Reklama

Bezdomni magistrowie. Czy naprawdę ich przybywa?

Ministerstwo Pracy i Polityki społecznej na początku tego roku przeprowadziło spis bezdomnych. Niektóre z opublikowanych ostatnio danych budzą niepokój. Spośród około 30,7 tysięcy osób bezdomnych w Polsce 1,9 procent. posiada wyższe wykształcenie. Tę informację w rozmowie z Interią potwierdza Joanna Wójcik-Tarnowska z MPiPS. Czy jednak można powiedzieć, że w naszym kraju przybywa bezdomnych z tytułem magistra? Nie do końca.

Ministerstwo wyjaśnia, że równolegle z badaniem prowadzonym w nocy z 7 na 8 lutego, prowadzono także badanie socjodemograficzne. To w nim ankietowani informowali o tym, jakie mają wykształcenie. To drugie - było pierwszym tego typu badaniem, nie wiadomo więc, czy bezdomni magistrowie to zjawisko, z którym mieliśmy do czynienia już wcześniej, a przede wszystkim nie wiadomo, ilu ich było w poprzednich latach. Podobne badania były w naszym kraju prowadzone, jednak nie koordynowało ich MPiPS. 

- O ile 'Ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych' realizowane jest co 2 lata od 2010 roku, to 'Badanie socjodemograficzne' - które jest przeprowadzane w skali całego kraju - było pierwszym tego typu badaniem, stąd też Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie może odnieść się do wyników wcześniejszych badań dotyczących danych socjodemograficznych w skali całego kraju - wyjaśnia Wójcik-Tarnowska. 

Reklama

Z badania socjodemograficznego wynika, że aż 44,4 proc. osób bezdomnych posiadało wykształcenie zawodowe, 33,3 proc. - wykształcenie podstawowe, 16,2 proc. - wykształcenie średnie. 

Wójcik-Tarnowska podkreśla, że osoby z wykształceniem wyższych stanowiły mimo wszystko najmniej liczną grupę - ich odsetek wyniósł 1,9 proc. Niewiele więcej bezdomnych ma wykształcenie gimnazjalne (2 proc.). - Przedstawione wyniki mogłyby więc wskazywać, że im wyższe jest wykształcenie osoby, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo,że zostanie ona osobą bezdomną - uważa przedstawicielka Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. 

Samo wykształcenie ma więc wpływ na to, jak potoczą się nasze losy, jednak nie jest on decydujący. 

- W kwestionariuszu osoby bezdomne najczęściej wybierały takie przyczyny swojej bezdomności, jak: eksmisja, wymeldowanie, konflikt rodzinny, uzależnienie, bezrobocie i brak pracy - zaznacza Wójcik-Tarnowska. - Oczywiście przyczyn bezdomności może być o wiele więcej. Warto także zwrócić uwagę, że przyczyny bezdomności z reguły nakładają się na siebie. Na przykład uzależnienie od alkoholu może spowodować utratę pracy. W konsekwencji zła sytuacja finansowa, brak środków do życia może spowodować eksmisję, której następstwem może być bezdomność. Alkohol może także stać się przyczyną przemocy w rodzinie, przez co następuje rozpad rodziny skutkujący rozwodem a następnie możliwością eksmisji osoby z mieszkania - podsumowuje Wójcik-Tarnowska w komentarzu udzielonym Interii. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje