Reklama

Reklama

BBC: Zamrozili córkę, by ocalić jej życie

Niespełna trzyletnia Matheryn Naovaratpong z Tajlandii stała się najmłodszym człowiekiem, który zostanie zamrożony z nadzieją, że pewnego dnia uda się ją przywrócić do życia. O sprawie pisze BBC.

Tuż po drugich urodzinach dziewczynki lekarze wykryli, że cierpi na nieuleczalnego raka mózgu. Stan małej szybko się pogarszał, a śmierć była kwestią czasu.

Wiadomość była ciosem dla jej rodziców - w dodatku zajmujących się zawodowo inżynierią medyczną. Jak pisze BBC, oboje postanowili spróbować dać swojej córce drugą szanse na życie.

Wpadli na pomysł, by zgodzić się na zamrożenie ciała dziewczynki, wraz z chorym mózgiem w momencie śmierci, a następnie przechowywać zamrożoną Matheryn do momentu, aż rozwój medycy umożliwi jej przeżycie.

Reklama

Wierzą, że rozwój medycyny da szanse córce na nowe życie

"Naukowcy, którymi również i my jesteśmy, są w stu procentach pewni, że któregoś dnia będzie to możliwe" - powiedział BBC ojciec dziewczynki.

Mrożenie odbyło się specjalną metodą, która ma zachować tkanki dziewczynki w jak najlepszym stanie.

Rodzice zapewniają, że podęcie tej decyzji było niezwykle trudne, ale wierzą, że rozwój medycyny da szanse małej Matheryn na nowe życie.

Rodzina nagrywa dla malej filmiki, z nadzieją, że kiedyś będzie mogła je obejrzeć i dowiedzieć się czegoś o swoim poprzednim życiu.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy