Reklama

Reklama

55-latek miał śmiertelną dawkę alkoholu we krwi, przeżył

Policjanci z Głubczyc (woj. opolskie) udzielili pomocy 55-letniemu mężczyźnie, który stracił przytomność na jednym z osiedli. Po tym, jak wezwali karetkę pogotowia, okazało się, że mężczyzna miał aż 6,1 promila alkoholu. Za dawkę śmiertelną uważa się 4.

Funkcjonariusze otrzymali wezwanie w miniony poniedziałek, tuż po północy. Kiedy dotarli na miejsce, zastali tam nieprzytomnego mężczyznę, leżącego na ulicy. Po udzieleniu mu pomocy i wezwaniu karetki pogotowia, mężczyzna został przewieziony do szpitala w Kędzierzynie-Koźlu. Na miejscu okazało się, że o ponad 2 promile przekroczył śmiertelną dawkę alkoholu we krwi.

Reklama

Życiu 55-latka nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje