Reklama

Reklama

38-latek zabił swoja dziewczynę, "bo za głośno chrapała"

38-letni Rosjanin został zatrzymany przez policję pod zarzutem zabójstwa swojej dziewczyny. Mężczyzna przyznał się do winy. O sprawie informuje RIA Novosti.

Z ustaleń policji wynika, że 38-latek mocno pobił swoją 32-letnia partnerkę. Trafiła ona do szpitala. Po dwóch dniach zmarła.

Reklama

Mężczyzna, w trakcie przesłuchania, przyznał, że "sprzeczali się o zbyt głośne chrapanie kobiety".

Do tragedii doszło w jednej z miejscowości w obwodzie tulskim, na południe od Moskwy.

Postępowanie przeciwko Rosjaninowi jest prowadzone w związku ze spowodowaniem ciężkich uszkodzeń ciała skutkujących śmiercią.

38-latkowi grozi do 15 lat więzienia.

ak

Dowiedz się więcej na temat: Rosja | nie żyje | zabójstwo | policja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL