Nagły koniec kursu. Ruch Nawrockiego wywrócił plan rządu

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Karol Nawrocki w garniturze i czerwonym krawacie stoi przed zaparkowanymi autobusami pod zadaszeniem
Karol Nawrocki zawetował ustawę o funduszu autobusowym. Co to zmieni w funkcjonowaniu tego środka publicznego transportu? Kolaż: Wiktor KazaneckiWojciech Strozyk, East News/Piotr MatusewiczReporter

W skrócie

  • Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę reformującą fundusz autobusowy, odrzucając m.in. skrócenie czasu obowiązywania umów samorządów z przewoźnikami do pięciu lat.
  • Wiceminister Stanisław Bukowiec na łamach Interii argumentuje, że skrócenie miało zwiększyć elastyczność w planowaniu tras oraz lepiej dostosować publiczny transport do zmian demograficznych oraz infrastrukturalnych.
  • Z kolei szefowa Stowarzyszenia Wykluczenie Transportowe krytykuje niepodpisany przez głowę państwa projekt za ryzyko chaosu, niewystarczające finansowanie przy powiększeniu liczby beneficjentów funduszu oraz zmiany w hierarchii dofinansowań.
  • Po wecie obowiązują dotychczasowe przepisy o funduszu autobusowym, a nabór dla samorządów na 2027 rok ma wkrótce się rozpocząć.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Reforma funduszu autobusowego z wetem. Co zarzucił Nawrocki?

Jedno weto już było. Rząd spróbował jeszcze raz

Zobacz również:

Bukowiec: Prezydent stał się patronem wykluczenia komunikacyjnego

Puste stanowiska autobusowe oznaczone żółtymi tablicami z numerami i kierunkami, rozmieszczone pod metalowym zadaszeniem, z żółtymi barierkami oddzielającymi perony.
Gdy kolej jest w generalnie dobrej kondycji, w przewozach autobusowych - zwłaszcza lokalnych - nadal czuć zapaść. Na zdjęciu: dworzec w JaśleWiktor KazaneckiINTERIA.PL

Ustawa o funduszu autobusowym z błędami? "Plusy zostały przysłonięte"

Zobacz również:

"Spotkaliśmy się z dużą butą, ministerstwo wiedziało najlepiej"

Zniszczony znak PKP w otoczeniu zieleni, przy bocznej asfaltowej drodze prowadzącej przez spokojną wiejską okolicę.
Na razie dotowanego z FRPA transportu "na żądanie" nie będzie. Ale do dziś znajdziemy wiele tak oznaczonych przystanków. Na zdjęciu: dawny słupek PKS we Wrocance koło KrosnaWiktor KazaneckiINTERIA.PL

Czy dotowane autobusy pojadą w nowym roku? "Nie jest tak, że zostajemy z niczym"

Zobacz również:

"Polityczny WF": Nawrocki ułoży nowy rząd? Chce rozdać karty w 2027 INTERIA.PL