<div><ul><li><b>Data utworzenia: </b>29.03.2014 r. </li><li><b>Upadłość: </b>kwiecień 2026 r. </li><li><b>Prezes:</b> Przemysław Kral (do 2026 r.) </li></ul></div><div><div><h2>Zondacrypto - historia </h2></div></div><div><div>Początki firmy Zondacrypto sięgają 2014 roku. Wtedy powstała <b>giełda BitBay</b>, której założycielem był <b>Sylwester Suszek</b>. Platforma szybko zdobyła popularność w Polsce, ponieważ należała do pierwszych dużych giełd umożliwiających <b>handel <a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-kryptowaluta,gsbi,7641">kryptowalutami</a> za złotówki.</b></div></div><div><br /></div><div><div>W kolejnych latach firma zaczęła prowadzić działalność również poza Polską, między innymi na <a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-malta,gsbi,3321"><b>Malcie</b></a> oraz w <a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-estonia,gsbi,2704"><b>Estonii</b></a>.</div></div><div><br /></div><div><div>W 2021 roku nastąpiła <b>zmiana nazwy z BitBay na Zondacrypto</b>.</div><div><br /></div><div>W marcu 2022 roku w niewyjaśnionych okolicznościach <b>zaginął Sylwester Szuszek</b>. Po jego zaginięciu zarządzanie spółką przejął Przemysław Kral. </div></div><div><br /></div><div><div>W kwietniu 2026 roku spółka <b>Femion Technology</b>, w której większość udziałów ma <b>Przemysław Kral</b>, złożyła wniosek o upadłość Zondacrypto. Powodem były <b>problem z płynnością finansową</b> giełdy. Wybuchła wówczas <b>afera Zondacrypto</b>. Przemysław Kral miał wyjechać za granicę.</div></div><div><h2>Zondacrypto - sposób działania</h2></div><div><div>Zondacrypto działała jako<b> internetowa giełda kryptowalut</b>. Klienci po założeniu konta i weryfikacji mogli kupować, sprzedawać lub wymieniać cyfrowe aktywa.</div></div><div><br /></div><div><div>Podstawowym źródłem przychodów giełdy były<b> prowizje pobierane od transakcji</b>. </div></div><div><h2>Zondacrypto - sponsoring sportowy</h2></div><div><div>Największy wzrost zainteresowania Zondacrypto w Polsce nastąpił po wejściu firmy do <b>sponsoringu sportowego</b>.</div></div><div><br /></div><div><div>W 2025 roku <b>Polski Komitet Olimpijski</b> podpisał umowę z Zondacrypto. Giełda została sponsorem generalnym tej organizacji. Decyzję o podpisaniu kontraktu ogłosił prezes PKOl <b><a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-radoslaw-piesiewicz,gsbi,4795">Radosław Piesiewicz</a></b>.</div></div><div><br /></div><div><div>Współpraca obejmowała działania marketingowe oraz promocję technologii związanych z <b>rynkiem kryptowalut</b> i <b>technologią blockchain</b>. </div></div><div><h2>Zondacrypto - kontrowersje</h2></div><div><div><b>Umowa pomiędzy PKOl a Zondacrypto</b> wywołała <b>kontrowersje w środowisku sportowym</b>. Pojawiły się pytania dotyczące sposobu zawarcia umowy oraz zakresu konsultacji przy jej podpisaniu. Sprawa stała się także elementem konfliktu pomiędzy Ministerstwem Sportu i Turystyki a władzami Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Minister sportu krytykował współpracę z firmą kryptowalutową, wskazując na kwestie związane z wizerunkiem polskiego sportu oraz kontrowersje dotyczące branży kryptowalut. Radosław Piesiewicz odpierał zarzuty i twierdził, że decyzja o podpisaniu umowy <b>była zgodna z prawem</b>.</div></div><div><br /></div><div><div>Kontrowersje wywołały również informacje dotyczące <b>nagród dla sportowców </b>związanych ze współpracą sponsorską. PKOl informował, że część świadczeń miała być przekazywana w formie związanej z <b>aktywami cyfrowymi</b>. W przestrzeni publicznej pojawiły się pytania dotyczące sposobu realizacji tych zobowiązań. Przedstawiciele PKOl zapewniali, że sportowcy otrzymali należne świadczenia, a sytuacja była wyjaśniana pomiędzy zainteresowanymi stronami.</div></div><div></div><h2>Afera Zondacrypto</h2><div>Na początku kwietnia 2026 roku Money.pl i Wirtualna Polska, dotarły do analizy, ktora ujawniła <b>spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc.</b> Dziennikarze podali, że użytkownicy zgłaszali problemy z wypłatą środków. Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca" - odpowiadał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes Przemysław Kral.</div><div><br /></div><div>Następnie wyjaśniono, że do giełdy Zondacrypto należy <b>portfel 4,5 tys. bitcoinów</b> wart ponad 300 mln dol., ale - jak podał 16 kwietnia Przemysław Kral - klucze do tych aktywów ma <b>zaginiony Sylwester Suszek</b>, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Sylwester Suszek, określany mianem <b>króla kryptowalut</b>, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi należącej do Mariana W. To tam ostatni raz zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas <b>przestały działać kamery monitoringu</b>.<br /></div><div><h2>Zondacrypto - zarzuty i postępowania</h2></div><div><div>17 kwietnia 2026 roku Prokuratura Regionalna w <a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-katowice,gsbi,3527"><b>Katowicach</b></a> wszczęła śledztwo dotyczące p<b>odejrzenia oszustw znacznej wartości na szkodę klientów oraz możliwego prania brudnych pieniędzy</b>. Śledczy sprawdzają, czy użytkownicy platformy zostali wprowadzeni w błąd oraz czy prawidłowo zarządzano środkami powierzonymi przez klientów. Według informacji prokuratury z lutego 2026 roku, zgłosiło się <b>ponad 700, które twierdzą, że mogły zostać poszkodowane</b>. Wartość potencjalnych strat jest szacowana na co najmniej 350 milionów złotych. Pod koniec lipca 2026 roku prokuratura poinformowała o przedłużeniu śledztwa do 17 stycznia 2027 roku.</div></div><div><br /></div><div>3 sierpnia 2026 roku prokuratura poinformowała o <b>połączeniu śledztwa w sprawie Zondacrypto</b> prowadzonego dotychczas przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z tą giełdą kryptowalut. Decyzja o połączeniu toczącego się w tej jednostce postępowania ze śledztwem Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach zapadła 30 lipca 2026 r. Wcześniej wyraził na to zgodę Prokurator Krajowy. Śląski wydział Prokuratury Krajowej bada okoliczności zaginięcia Sylwestra Suszka - założyciela giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. "W sprawach zachodzi łączność podmiotowa oraz przedmiotowa. Badane są bowiem okoliczności związane z założeniem i działalnością giełdy kryptowalutowej BitBay (po rebrandingu Zondacrypto), które mogą mieć znaczenie dla poczynienia ustaleń dotyczących zaginięcia Sylwestra Suszka" - poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Binkiewicz</div><div><br /></div><div>Z kolei w <b>śledztwie dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka</b>, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka. Śledztwo to nie dotyczy kwestii ekonomicznych związanych z funkcjonowaniem giełdy kryptowalut. W innym postępowaniu Marian W. usłyszał zarzuty dotyczące dokumentowania <b>fikcyjnych transakcji fakturami VAT</b> na łącznie blisko 1,3 mld zł. Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach stał on na czele międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami i wyłudzeniami podatku VAT. Na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpłynęło łącznie 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa - informowała prokuratura.</div><div><h2>Donald Tusk w Sejmie o aferze Zondacrypto</h2></div><div>Premier Donald Tusk 4 września 2026 r. z mównicy sejmowej przed głosowaniem ws. odrzucenia weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach przeczytał fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto."<b>Zbyszek zapoznał się z aktami</b>. (...) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to <b>ukręci łeb wszystkim tym sprawom</b>. I żebym się nie martwił" - czytał Donald Tusk.<br /></div><div><br /></div><div>W dalszej części protokołu - jak czytał premier - zeznający powiedział, że "<b>rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro</b> za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski". Miała być to kwota 2 mln zł - zaznaczył Donald Tusk. Dodał, że zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które jak zeznał, "Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby".<br /></div><div><br /></div><div>"Zeznanie kończy się słowami: 'Natomiast <b>główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka</b>'. To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X - publicznie znana osoba - obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie gdybym został skazany w tej sprawie" - zakończył odczytywanie protokołu Donald Tusk. Patrycja Kotecka wspomniana w wypowiedzi to żona Zbigniewa Ziobry.<br /></div>