<div><div><ul><li><b>Sondy Voyager 1 i Voyager 2</b> zbadały zewnętrzne planety Układu Słonecznego, dostarczając przełomowych danych o Jowiszu, Saturnie, Uranie i Neptunie.</li><li>Voyager 1 w 2012 roku, a Voyager 2 w 2018 roku <b>przekroczyły heliopauzę</b>, rozpoczynając badania <b>przestrzeni międzygwiazdowej</b>.</li><li><b>Sondy Voyager są zasilane radioizotopowymi generatorami RTG</b> i mają na pokładzie Złote Płyty zawierające dźwięki, obrazy i informacje o Ziemi jako symboliczne przesłanie dla potencjalnych cywilizacji pozaziemskich.</li></ul></div><div></div></div><h2>Sondy Voyager - najważniejsze odkrycia </h2><div><div>Sondy Voyager to dwie <b>bliźniacze bezzałogowe sondy kosmiczne</b> wystrzelone przez NASA w 1977 roku: Voyager 1 i Voyager 2. Służą do badania zewnętrznych planet Układu Słonecznego, a obecnie <b>są najdalej znajdującymi się od Ziemi obiektami stworzonymi przez człowieka</b>, opuściły heliosferę i weszły w przestrzeń międzygwiazdową.<br /></div><div><br /></div><div>Sondy Voyager dostarczyły szczegółowych <b>danych na temat zewnętrznych planet naszego układu planetarnego</b>. Do najważniejszych osiągnięć misji na tym etapie należą: </div></div><div><ul><li><b>przelot obok Jowisza i Saturna</b> (obie sondy), umożliwiający badanie ich atmosfer, pierścieni oraz księżyców, </li><li><b>odkrycie aktywnej działalności wulkanicznej </b>na Io (księżycu Jowisza) oraz zbadanie skomplikowanej struktury pierścieni Saturna, </li><li><b>przelot w pobliżu Urana i Neptuna</b> (wyłącznie Voyager 2), będący jedyną bezpośrednią misją badawczą do tych lodowych olbrzymów w historii astronautyki. </li></ul></div><div><div>Zgromadzone materiały naukowe oraz przesłane fotografie znacząco poszerzyły wiedzę z zakresu planetologii, dostarczając danych wykorzystywanych w dalszych badaniach planet zewnętrznych<b> Układu Słonecznego</b>. </div></div><div><div><h2>Wyposażenie techniczne i Złota Płyta </h2></div></div><div><div>Ze względu na ogromną odległość od <a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-slonce,gsbi,6778"><b>Słońca</b></a> panele słoneczne nie zapewniłyby wystarczającej ilości energii, dlatego sondy Voyager korzystają z <b>radioizotopowych generatorów termoelektrycznych</b> (RTG). Urządzenia te przekształcają ciepło powstające podczas rozpadu promieniotwórczego plutonu-238 w energię elektryczną. </div></div><div><div> </div></div><div><div>Na pokładzie obu sond umieszczono również <b>Złote Płyty Voyagera</b> (ang. Voyager Golden Record). Są to miedziane, pozłacane dyski zawierające dźwięki i obrazy z Ziemi, w tym pozdrowienia w 55 językach, utwory muzyczne, odgłosy natury oraz podstawowe informacje naukowe. Płyty te pełnią funkcję symbolicznego przesłania dla potencjalnych pozaziemskich cywilizacji. </div></div><div><div><h2>Lot w przestrzeni międzygwiezdnej i odległość od Ziemi </h2></div></div><div><div>Sondy Voyager poruszają się po trajektoriach prowadzących <b>poza heliosferę</b>, czyli obszar zdominowany przez wiatr słoneczny. W 2012 roku Voyager 1 jako pierwszy obiekt zbudowany przez człowieka <b>przekroczył heliopauzę, wkraczając w przestrzeń międzygwiezdną</b>, a w 2018 roku w jego ślady podążył Voyager 2. </div></div><div><div> </div></div><div><div>Odległość Voyagera 1 od <a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-ziemia,gsbi,6779"><b>Ziemi</b></a> <b>stale rośnie i znajduje się on obecnie w odległości ponad 160 jednostek astronomicznych</b> (czyli ponad 24 miliardów kilometrów) lecąc z prędkoćią 61,1 tys. km/h. Oznacza to, że sonda zbliża się do odległości <b>jednego dnia świetlnego</b> - 25 902 068 371 200 metrów - dystansu, jaki światło pokonuje w próżni w ciągu 24 godzin (ok. 25,9 mld km). Osiągnięcie tej odległości zaplanowano na <b>18 listopada 2026 r.</b></div><div><br /></div><div>Sygnał radiowy wysłany z Ziemi potrzebuje <b>ponad 22 godzin na dotarcie do urządzenia</b>. Mimo stopniowego spadku dostępnej mocy elektrycznej sondy nadal okresowo przesyłają dane naukowe z obszarów przestrzeni międzygwiazdowej.</div></div>