<div><b>Przepustowość</b>: 55 miliardów m3;</div><div><b>Koszt budowy</b>: 14,8 miliarda euro (z czego odcinki morskie - 8,8 mld, a odcinki lądowe - 6 mld);</div><div><b>Operator</b>: Nord Stream AGNord Stream 1.</div><div><br /></div><div><b>Gazociąg Północny </b>służył dostawom gazu ziemnego z Federacji Rosyjskiej do Republiki Federalnej Niemiec. Do tych celów zbudowane zostały kolejno dwa, równolegle położone rurociągi. <b>Nord Stream 1</b> <b>jest najdłuższym gazociągiem morskim na świecie</b>, wyprzedzając gazociąg Langeled przesyłający gaz ziemny z Norwegii do Wielkiej Brytanii.</div><div><h2>Nord Stream - co to?</h2></div><div><b>Nord Stream 1</b> to oficjalna nazwa dla <b>Gazociągu Północnego</b>. Jest to specjalnie zaprojektowana i zbudowana sieć rur przesyłających gaz ziemny. Operatorem gazociągu Nord Stream 1 jest spółka Nord Stream AG z siedzibą w Zug, w której akcjonariuszami są: <br /></div><ul><li><b>rosyjski Gazprom - 51 proc.</b></li><li><b>niemiecki Wintershall Dea - 15,5 proc.</b></li><li><b>niemiecki E.ON - 15,5 proc.</b></li><li><b>holenderski N.V. Nederlandse Gasunie - 9 proc.</b></li><li><b>francuski Engie - 9 proc.</b></li></ul><div>Przewodniczącym rady nadzorczej konsorcjum jest <b>Gerhard Schröder</b>, który odpowiadał za podpisanie umowy na budowę Gazociągu Północnego jako kanclerz Republiki Federalnej Niemiec. Dyrektorem generalnym spółki Nord Stream AG jest Rosjanin Alexey Zaytsev.</div><div><h2>Kiedy powstał Nord Stream 1?</h2></div><div>Pierwszy projekt <b>Nord Stream 1</b> powstał już w 1997 roku. Wtedy spółka North Transgas Oy (utworzona przez rosyjski <b><a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-gazprom,gsbi,365">Gazprom</a></b> oraz fińską Neste) została powołana w celu budowy i eksploatacji gazociągu z Rosji do Niemiec<b> przez Morze Bałtyckie</b>. Od 1998 do 2001 roku trwały prace nad studium wykonalności inwestycji, które zakończyło oświadczenie spółek Gazprom, Fortum, Ruhrgas oraz Wintershall. Umowa o budowie Gazociągu Północnego została podpisana<b> 8 września 2005 roku, natomiast od 9 grudnia 2005 roku ruszyła budowa gazociągu</b> Griazowiec-Wyborg, który miał na celu zasilanie całej inwestycji. <b>Jego budowa została ukończona w 2010 roku.</b></div><div><br /></div><div>Oficjalne rozpoczęcie układania rur na dnie Morza Bałtyckiego nastąpiło 9 kwietnia 2010 roku. W uroczystości udział brali między innymi prezydent Rosji -<b><a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-dmitrij-miedwiediew,gsbi,1381"> Dmitrij Miedwiediew</a></b> oraz kanclerz Niemiec - <b>Gerhard Schröder</b>. W trakcie budowy instalacji wykorzystywano okręty hydrograficzne oraz bezzałogowe batyskafy, które należały do Floty Bałtyckiej Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej. Ceremonia oddania do użytku pierwszej nitki <b>Nord Stream 1</b> miała miejsce 8 listopada 2011 roku, uczestniczyli w niej <b><a href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-angela-merkel,gsbi,1019">Angela Merkel</a></b> (kanclerz Niemiec), <b>Dmitrij Miedwiediew </b>(prezydent Rosji), <b>Mark Rutte</b> (premier Holandii) oraz <b>François Fillon</b> (premier Francji).</div><div><h2>Nord Stream 1 - budowa</h2></div><div>Gazociąg <b>Nord Stream 1 </b>składa się z dwóch nitek. Każda z nitek została zbudowana ze 100 000 rur. Każda z nich ma średnicę 48 cali (1 220 mm) oraz grubość ścianki między 26 a 41 mm. Oprócz rosyjskiej Floty Bałtyckiej w przedsięwzięciu układania rur na dnie Morza Bałtyckiego brały udział specjalne statki do układania rur Castoro Sei, którego operatorem jest firma Saipem oraz Solitaire operatora Allseas Group. Biorąc pod uwagę datę rozpoczęcia budowy Nord Stream 1 (9 kwietnia 2010 roku) oraz zakończenia (8 listopada 2011 roku), tempo układania rur na dnie Morza Bałtyckiego szacowane jest na ponad 2 km dziennie.</div><div><h2>Jak przebiega Nord Stream 1?</h2></div><div><b>Gazociąg Północny</b> <b>łączy Rosję i Niemcy</b>. Przesył gazu rozpoczyna się od miejscowości <b>Babajewo</b> w obwodzie wołogodzkim skąd gaz jest transportowany do miejscowości Wyborg, gdzie znajduje się tłocznia gazu. Następnie przez system rur gaz jest przesyłany dnem <b>Zatoki Fińskiej oraz Morza Bałtyckiego do Niemiec. </b>Zakończenie Gazociągu Północnego znajduje się w niemieckiej gminie<b> Lubmin</b> w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie. W celu dalszego przesyłu surowca na terenie Republiki Federalnej Niemiec zostały zbudowane dwie odnogi: <b>OPAL (gazociąg północ-południe, 470 km) oraz NEL (gazociąg wschód-zachód, 440 km).</b></div><div><h2>Nord Stream 1 - długość</h2></div><div>Gazociąg Nord Stream 1 <b>ma długość 1 222 km</b>. <b>W większości (ponad 97%) prowadzony jest na dnie Morza Bałtyckiego,</b> jednak w niewielkiej części został zbudowany na lądzie. Nord Stream 1 składa się z następujących odcinków: 1,5 km na rosyjskim lądzie, 121,9 km na rosyjskich wodach terytorialnych, 1,4 km w strefie ekonomicznej Rosji, 375,3 km w strefie ekonomicznej Finlandii, 506,4 km w strefie ekonomicznej Szwecji, 87,7 km na duńskich wodach terytorialnych, 49,4 km w strefie ekonomicznej Danii, 31,2 km w strefie ekonomicznej Niemiec, 49,9 km na niemieckich wodach terytorialnych, 0,5 km na niemieckim lądzie.</div><div><h2>Nord Stream 1 - wyłączenie z użytkowania</h2></div><div><b>Przesył gazu przez gazociąg Nord Stream 1 został wstrzymany</b> przez stronę rosyjską 31 sierpnia 2022 r. w związku z kampanią wprowadzania sankcji przeciwko Rosji za rozpoczęcie inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. </div><div></div><h2>Nord Stream 1 - wysadzenie rurociągu</h2><div><b>26 września 2022 r.</b> Nord Stream 1 został <b>uszkodzony wskutek wybuchów</b>, do których doszło w jego pobliżu. Do uszkodzenia trzech z czterech nitek Nord Stream 1 i 2 doszło na dnie Bałtyku na głębokości 80 metrów.<br /></div><div><h2>Nord Stream 1 - śledztwo w sprawie wysadzenia gazociągu</h2></div><div><b>Śledztwo w sprawie wysadzenia Nord Stream</b>, prowadzone przez stronę niemiecką, doprowadziło do ustalenia, że odpowiedzialni za wysadzenie Nord Stream są obywatele Ukrainy.</div><div><br /></div><div>Według niemieckiej prokuratury osoby odpowiedzialne za zniszczenie gazociągu <b>skorzystały z jachtu, który wypłynął z portu w Rostocku</b>. Łódź mieli wynająć od niemieckiej firmy na podstawie fałszywych dokumentów tożsamości i z pomocą pośredników. Według śledczych <b>nurkowie przymocowali do nitek rurociągów co najmniej cztery ładunki wybuchowe</b>, a po akcji zostali odebrani przez kierowcę i zawiezieni do Ukrainy.</div><div><br /></div><div>30 września 2025 r. został zatrzymany na podstawie ENA <b>Wołodymyr Ż. </b>Do zatrzymania doszło w Polsce, <b>w podwarszawskim Pruszkowie</b>, gdzie mieszkał podejrzany.</div><div><br /></div><div>17 października 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie nie zgodził się na ekstradycję Wołodymyra Ż. Sędzia Dariusz Łubowski powiedział, że <b>wniosek władz niemieckich o wydanie Wołodymyra Ż. nie zasługuje na uwzględnienie</b>. Podkreślił, że przedmiotem postępowania nie jest ustalenie, czy ścigany dopuścił się zarzucanego mu przez stronę niemiecką czynu, a jedynie czy czyn ten może stanowić podstawę do wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania. "<b>Sąd polski nie dysponuje w tej sprawie żadnymi dowodami</b>, albowiem strona niemiecka przesłała jedynie bardzo ogólne informacje" - dodał. Na postanowienie warszawskiego Sądu Okręgowego przysługuje stronie niemieckiej <b>zażalenie do Sądu Apelacyjnego</b>. </div><div><br /></div><div>Sąd postanowił także <b>uchylić środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania</b> i nakazać <b>niezwłoczne zwolnienie Wołodymyra Ż.</b> "Po pierwsze jest pan wolny" - powiedział do Wołodymyra Ż. sędzia, wyjaśniając następnie powody odmowy.</div><div><br /></div><div>Wołodymyr Ż. konsekwentnie twierdzi, że nie miał nic wspólnego z atakiem i że <b>w czasie, gdy do niego doszło, przebywał w Ukrainie</b>.</div>