<div><div><ul><li><b>Cisza wyborcza</b> to okres przed głosowaniem i w dniu wyborów, podczas którego obowiązuje zakaz agitacji wyborczej, publikowania nowych materiałów kampanijnych oraz sondaży i przewidywanych wyników głosowania. </li><li><b>Zakaz obejmuje również internet</b> - nie wolno wtedy publikować ani udostępniać wpisów, grafik, filmów czy reklam zachęcających do głosowania na konkretnego kandydata, listę lub komitet. </li><li>Za <b>złamanie ciszy wyborczej</b> grożą wysokie kary - za agitację grzywna może wynieść od 20 do 5 tys. zł, natomiast za publikację sondaży lub przewidywanych wyników głosowania od 500 tys. do 1 mln zł.</li></ul></div><div><h2>Na czym polega cisza wyborcza?</h2></div><div>Cisza wyborcza to okres <b>bezpośrednio przed głosowaniem i w dniu wyborów</b>, w którym obowiązuje zakaz prowadzenia agitacji wyborczej. Oznacza to, że nie można: </div></div><div><ul><li><div>publicznie zachęcać do głosowania na konkretnego kandydata, listę lub komitet,</div></li><li><div>organizować wydarzeń wyborczych,</div></li><li><div>rozpowszechniać nowych materiałów wyborczych,</div></li><li><div>wykorzystywać dynamicznych nośników reklamy politycznej,</div></li><li><div>publikować sondaży wyborczych ani przewidywanych wyników głosowania. </div></li></ul></div><div><div>Naruszeniem ciszy wyborczej nie jest natomiast <b>neutralne zachęcanie do udziału w głosowaniu</b>, o ile nie wiąże się z popieraniem konkretnego kandydata, listy lub komitetu.</div><div><h2>Cisza wyborcza podczas referendum</h2></div><div>W przypadku referendum obowiązuje <b>cisza referendalna</b>. Oznacza to zakaz prowadzenia kampanii referendalnej, w tym publicznego zachęcania lub zniechęcania do głosowania w określony sposób.</div><div><br /></div><div>W praktyce różnica między ciszą wyborczą, a referendalną polega na tym, że przy referendum <b>znaczenie może mieć także sama frekwencja</b>, ponieważ to od niej zależy, czy <b>wynik głosowania będzie wiążący</b>. Dlatego podczas ciszy referendalnej nie wolno także podawać informacji o <b>frekwencji w czasie głosowania</b>.</div><div><h2>Cisza wyborcza - w jakich krajach występuje?</h2></div><div><b>Cisza wyborcza jest rozwiązaniem stosowanym w Polsce</b>, a także w wielu państwach Europy, m.in. we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Słowacji czy Chorwacji, a poza Europą także m.in. w Indiach, Australii i Singapurze. </div><div><br /></div><div>Zasady różnią się jednak w zależności od kraju: czasem zakaz dotyczy agitacji wyborczej, czasem publikowania sondaży, a w części państw także <b>emisji reklam politycznych</b>.</div><div><h2>Co grozi za złamanie ciszy wyborczej?</h2></div><div>Za złamanie ciszy wyborczej grozi <b>grzywna</b>. W przypadku agitacji wyborczej w czasie ciszy jest to wykroczenie, za które kara co do zasady może wynieść <b>od 20 do 5000 zł</b>.</div><div><br /></div><div>Znacznie surowsze konsekwencje dotyczą <b>publikowania sondaży wyborczych lub przewidywanych wyników głosowania</b>, a za takie naruszenie grozi grzywna <b>od 500 tys. do 1 mln zł</b>.</div><div><h2>Czy cisza wyborcza obowiązuje w internecie?</h2></div><div>Cisza wyborcza obowiązuje także w internecie. Oznacza to, że w tym czasie <b>nie wolno publikować wpisów, komentarzy, grafik, nagrań ani reklam</b>, które zachęcają do głosowania na konkretnego kandydata, listę lub komitet. Zakaz może dotyczyć również udostępniania materiałów wyborczych w mediach społecznościowych.</div><div><br /></div><div>Jednym z najczęściej opisywanych sposobów omijania ciszy wyborczej w internecie są tzw. <b>bazarki wyborcze</b>. Pod tą nazwą kryją się <b>wpisy publikowane w mediach społecznościowych</b>, w których użytkownicy pozornie podają ceny owoców, warzyw lub innych produktów, a w rzeczywistości <b>sugerują poparcie dla kandydatów </b>albo wyniki sondaży. </div><div><br /></div><div>Takie działania <b>mogą naruszać ciszę wyborczą</b>, zwłaszcza jeśli służą publikowaniu przewidywanych wyników głosowania lub agitacji na rzecz konkretnego komitetu.</div></div>