Reklama

Tragiczny pożar w Kleczanowie. Nie żyje 55-latka

W Kleczanowie (woj. świętokrzyskie) doszło do pożaru domu jednorodzinnego. W wyniku zdarzenia zginęła 55-latka, z kolei 69-letni mężczyzna został zabrany do szpitala. Sprawę wyjaśnia prokuratura.

Do pożaru doszło w poniedziałek 19 grudnia wieczorem w Kleczanowie w gminie Obrazów (powiat sandomierski). 

Kleczanów. Tragiczny pożar domu

- Ogień wybuchł na parterze domku jednorodzinnego. Z płonącego budynku wyniesiono 55-letnią kobietę i 69-letniego mężczyznę - przekazał mł.asp. Michał Ordon z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu.

Jak dodał, reanimację kobiety najpierw prowadzili strażacy, później zespół ratownictwa medycznego. - Niestety nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych - poinformował funkcjonariusz.

Poparzony 69-letni mężczyzna w stanie nie zagrażającym życiu został przewieziony do szpitala. Na razie nie wiadomo co było przyczyną tragedii. 

Reklama

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają przyczyny pożaru.

Pożar w Kleczanowie. "Śmiertelne żniwo" sezonu grzewczego

Jak donosi serwis stv.info, to drugi śmiertelny pożar w Świętokrzyskiem w ostatnim czasie. "Sezon grzewczy zbiera śmiertelne żniwo. Dziś przed południem w pożarze domu w Lipówce, w powiecie pińczowskim życie stracił 66-letni mężczyzna" - mówił w rozmowie z serwisem st. kpt. Michał Bajur z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.

Od początku sezonu grzewczego w regionie zginęło 26 osób. Strażacy alarmują i apelują jednocześnie o montaż czujników dymu i czadu.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: pożar | Kleczanów | świętokrzyskie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy