Reklama

Reklama

Świętokrzyskie: Zjednoczona Prawica utraciła większość

Zjednoczona Prawica formalnie traci większość w sejmiku województwa świętokrzyskiego. Wszystko to z powodu odejścia z klubu Prawa i Sprawiedliwości radnego Janusza Kozy. Obecnie klub będzie liczył 15 radnych na ogólną liczbę 30.

Reklama

Janusz Koza od dłuższego czasu krytykował działania zarządu województwa świętokrzyskiego. Swój sprzeciw wyraził m.in. podczas głosowania nad budżetem województwa na 2021 rok. Zarzucał, że to budżet "przetrwania, a nie rozwoju" i wstrzymał się od głosu.

Reklama

W poniedziałek samorządowiec krytycznie ocenił Strategię Innowacji 2030+, która wyznacza kierunki rozwoju regionu na najbliższe lata. W jego ocenie dokument przedstawiony przez zarząd "marginalizuje Kielce i powiat kielecki".

- Możemy chwalić się GUM-em, ale proszę mieć świadomość, że to urząd administracji rządowej. Media podawały, że doszło do porozumienie między marszałkiem i prezydentem w sprawie wschodniej obwodnicy Kielc i chwała za to. Ale czy ktoś skalkulował koszty? Czy prowadzone są rozmowy z Generalną Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad? Jest to dokument nieprofesjonalny, niespójny i w mojej ocenie nie można go nawet nazwać strategią. Dlatego ja nie mogę tego dokumentu poprzeć - powiedział.

Dodał, że to kropla, która przelewa czarę goryczy, którą odczuwał przez ostatnie dwa i pół roku rządów zarządu województwa z marszałkiem Andrzejem Bętkowskim. - Dlatego składam rezygnację z członkostwa w klubie radnych Prawa i Sprawiedliwości - poinformował.

Janusz Koza w latach 1991-1997 sprawował mandat posła I i II kadencji. W latach 1998-2002 był dyrektorem generalnym Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego. Od 2004 do 2018 roku piastował stanowisko Sekretarza Miasta Kielce.

Zjednoczona Prawica utraciła większość

Wystąpienie Kozy z klubu PiS oznacza, że formalnie Zjednoczona Prawica utraciła większość w sejmiku województwa. Liczy 15 radnych na 30 wszystkich. Do tej pory w skład klubu PiS wchodziło 16 radnych Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Porozumienia oraz dwoje radnych bezpartyjnych, ale startujących z list Prawa i Sprawiedliwości: Elżbieta Śreniawska i Janusz Koza.

- Tak naprawdę radnego Kozy nigdy nie było w tym klubie. Pokazywała to jego historia głosowań. Radny Koza sformalizował to, co od początku było wyraźnie widać, czyli że nie widział się w tym klubie - powiedział Marek Bogusławski, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego oraz przewodniczący klubu PiS w sejmiku.

Mimo że Koza wystąpił z klubu PiS, to nie wstrzymało to uchwaleniu strategii Innowacji 2030+. Za zagłosowało 18 radnych, a 12 (w tym Koza) wstrzymało się od głosu.

- To głosowanie pokazuje, że dobre projekty mają poparcie również opozycyjnych radnych. My mamy zamiar przedstawiać dobre projekty i liczymy na to, że radni z obozów przeciwnych, opozycyjnych nadal będą je popierać - powiedział Bogusławski.

Strategia Innowacji 2030+ wyznacza kierunki rozwoju regionu na najbliższe lata. Jak informował marszałek województwa świętokrzyskiego Andrzej Bętkowski w dokumencie wyznaczono trzy cele strategiczne. Są to - wzrost innowacyjności świętokrzyskich przedsiębiorstw, transformacja świętokrzyskiej gospodarki, zwiększenie kompetencji kadr regionalnej gospodarki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy