Reklama

Świętokrzyskie: 19-latek wjechał w dom. Miał prawie dwa promile

W Koperni w województwie świętokrzyskim nastolatek wjechał samochodem w dom. 19-letni kierowca audi miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Jak przekazał rzecznik pińczowskiej policji, asp. szt. Damian Stefaniec, nastolatkowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusz zaznaczył, że do zdarzenia doszło w piątek w nocy w miejscowości Kopernia w gminie Pińczów. 

"Wszystko wskazywało na to, że kierowca może być pod wpływem alkoholu"

O zdarzeniu służby ratunkowe zostały powiadomione przez świadków, którzy jeszcze przed wypadkiem zwrócili uwagę na sposób jazdy kierującego audi.

- Wszystko wskazywało na to, że jadący niemieckim autem może być pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie na łuku drogi zjechał z jezdni, uderzył w barierki, a następnie w ścianę budynku mieszkalnego. Kierowca i pasażer doznali obrażeń ciała. Kierowcę udało się uwolnić świadkom zdarzenia. Pasażera musieli wyciągać strażacy - przekazał asp. szt. Damian Stefaniec.

Reklama

Po sprawdzeniu okazało się, że 19-letni kierowca audi miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu. 

Jak czytamy w policyjnym komunikacie KPP Pińczów, kierowcy "za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do dwa lat pozbawienia wolności. Jeśli się okaże, że jego 21-letni pasażer doznał poważniejszych obrażeń ciała, za spowodowanie wypadku drogowego może tam spędzić nawet trzy lata".

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wypadek | nastolatek | świętokrzyskie wypadek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy