Reklama

Reklama

Strażackie ćwiczenia przeciwpowodziowe

Ok. 400 strażaków, policjantów, ratowników medycznych i przedstawicieli służb zarządzania kryzysowego, bierze udział w okolicach Kielc w dwudniowych ćwiczeniach ratowniczych, sprawdzających przygotowanie służb do powodzi. Zajęcia odbywają się na pięciu zbiornikach wodnych.

Czwartkowe ćwiczenia na zalewie w Borkowie (świętokrzyskie) odwiedził minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

Rozpoczęte w środę ćwiczenia "H2O 2016" zarządził komendant główny Państwowej Straży Pożarnej. Bierze w nich udział ponad 300 strażaków PSP i OSP z województw: świętokrzyskiego, mazowieckiego, lubelskiego i podkarpackiego oraz słuchaczy Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie. W zajęciach, opracowanych wg. specjalnego scenariusza, wykorzystują 80 pojazdów.

Reklama

W ćwiczeniach uczestniczą też: policjanci, służby pogotowia ratunkowego, ratownicy Polskiego Czerwonego Krzyża, pracownicy Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, Centrum Powiadamiania Ratunkowego oraz przedstawiciele zespołów zarządzania kryzysowego różnych szczebli.

Akcja odbywa się na akwenach zlokalizowanych w pięciu miejscowościach powiatu kieleckiego: w Cedzynie, Mójczy, Sukowie, Borkowie i Wojciechowie. Na potrzebę organizacji manewrów, przygotowano scenariusz, który zakłada zagrożenie powodziowe dla wielu miejscowości na tym terenie, wywołane intensywnymi opadami deszczu.

Ćwiczący, dowódcy związków taktycznych, nie znają założeń ćwiczeń. Przyjeżdżają tak jak do realnego zdarzenia i dopiero na miejscu dowiadują się, z czym mają do czynienia i jakie zadania do wykonania. Taki system umożliwia w warunkach zbliżonych do rzeczywistych sprawdzić wiele elementów - mobilność zastępów OSP i PSP oraz jednostek, które współdziałają.

Poszczególne epizody są filmowane z powietrza przy wykorzystaniu dronów, a obraz z urządzeń jest przesyłany do sztabu akcji - pomaga to w wypracowywaniu przez dowodzących, decyzji o dalszych działaniach.

Baza logistyczna dla strażackich jednostek spoza woj. świętokrzyskiego powstała na terenie jednostki wojskowej na kieleckiej Bukówce - obozowisko musi być samowystarczalne przez 36 godzin.

W manewrach biorą udział kompanie Centralnego Odwodu Operacyjnego straży, dysponowane w sytuacji zdarzeń o dużych rozmiarach, gdzie siły i środki danego powiatu czy regionu nie są wystarczające.


Największe od czterech lat ćwiczenia strażackie w woj. świętokrzyskim potrwają do czwartku.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama