Reklama

Reklama

Peruwiańscy górale na wystawie fotografii "My, Jaqaru"

Reliktową społeczność peruwiańskich górali Jaqaru przedstawiono na wystawie otwartej w piątek w Kielcach. Autorem 70 egzotycznych zdjęć, które można oglądać w holu Urzędu Wojewódzkiego do końca maja, jest kielczanin Marcin Stolarczyk.

Ekspozycja "My, Jaqaru" to część dorobku badawczego Stowarzyszenia Popierania i Rozwoju Wiedzy o Ochronie Środowiska "Czysty Świat". Dokumentowało ono, podczas ekspedycji w góry prowincji Yauyos niedaleko Limy, kulturę Indian Jaqaru, która jest starsza od Imperium Inków - powiedział na wernisażu Stolarczyk, wideotelefonując z Peru.

Reklama

Jak ukazują fotografie, Jaqaru to głównie społeczność pasterzy i rolników. Ci ostatni uprawiają od wieków rolę na platformach z kamienia i ziemi, zbudowanych przez przodków. Proto-Jaqi skonstruowali także skomplikowany system kanałów nawadniających, służących do dziś. Niektórzy współcześni Jaqaru zajmują się również rękodzielnictwem.

Język oraz niepowtarzalne ubiory kobiet i mężczyzn Jaqaru to podstawowe wyznaczniki ich tożsamości kulturowej. Tradycyjny strój nieodłącznie towarzyszy najważniejszym świętom ludowym: Wakjayra - sierpniowemu festiwalowi na cześć krów i Narqatx'i - uroczystemu czyszczeniu kanałów irygacyjnych po porze opadów.

W dobie globalizacji problemem Jaqaru zaczyna być emigracja młodych, poszukujących łatwiejszego życia z dostępem do najnowszych zdobyczy cywilizacji. Świat zewnętrzny przybliżyło Jaqaru - paradoksalnie - trzęsienie ziemi, które miało miejsce u wybrzeży Peru 15 września 2007 roku.

Jaqaru to około tysiąca osób, zamieszkujących trzy górskie wioski: Aysha, Qullqa i Marca w dystrykcie Tupe. Leżą one na wysokości 2,8 tys. metrów n.p.m. W Tupe zachowały się m.in. brukowane kamieniami ulice i Święta Góra Tupinachaka z reliktami antycznych miast.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje