Reklama

Reklama

Kostomłoty: Wjechała na drogę S7 pod prąd. Doszło do wypadku

Na drodze S7 w Kostomłotach koło Kielc doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych po tym, jak 36-letnia kobieta wjechała na trasę pod prąd – poinformowała policja. Jako pierwsi pomocy poszkodowanym udzielili żołnierze wracający ze służby przy granicy z Białorusią.

Do wypadku doszło na jezdni prowadzącej w kierunku Krakowa, między węzłami Kielce-Zachód a Kielce-Północ. Jak przekazał oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach Karol Macek, 36-letnia kierująca citroenem wjechała na węźle Kielce-Zachód na trasę S7 pod prąd. "Gdy zorientowała się w sytuacji, próbowała zawrócić i zderzyła się wówczas z peugeotem kierowanym przez 26-latka" - poinformował.

Jak relacjonowali strażacy z OSP Kostomłoty Drugie, po dotarciu na miejsce zdarzenia okazało się, że 36-latka jest zakleszczona w swoim aucie. 

Reklama

- Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wydostaniu osoby poszkodowanej z pojazdu przy pomocy narzędzi hydraulicznych, udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz uprzątnięciu jezdni - poinformowali.

- Przed przybyciem służb ratunkowych pomocy udzielali żołnierze Wojska Polskiego wracający ze służby przy granicy z Białorusią - relacjonowali.

Ostatecznie okazało się, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Kierowcy byli trzeźwi. 

Reklama

Reklama

Reklama