Reklama

Reklama

Zniknięcie Putina: Spekulacjom nie ma końca

Rosyjskie portale pełne są komentarzy na temat tajemniczego zniknięcia Władimira Putina. Gospodarz Kremla od 5 marca nie był widziany publicznie. Część komentatorów twierdzi, że rosyjski przywódca jest chory, a inni zastanawiają się, czy wewnątrz obozu rządzącego nie toczy się walka o jego odsunięcie od władzy.

Wszystkie doniesienia o chorobie Władimira Putina odrzuca jego rzecznik Dmitrij Pieskow. Podobnie jak pogłoski o rzekomych narodzinach dziecka Putina ze związku z gimnastyczką Aliną Kabajewą.

Są również spekulacje na temat zawiązanego w Moskwie "spisku generałów", którzy chcą odsunąć obecnego prezydenta od władzy. Aby uciąć plotki rosyjska telewizja państwowa pokazała wczoraj zdjęcia ze spotkania Putina z prezesem Sądu Najwyższego, ale nie uściśliła, kiedy do niego doszło.

Wielu rosyjskich dziennikarzy wyraziło wątpliwość, czy aby na pewno wczoraj. Tym bardziej, że prezenter telewizji Rasija24 zdążył już opowiedzieć o spotkaniu Putina z prezydentem Kirgistanu, a z kalendarza Kremla wynika, że ma ono odbyć się dopiero w poniedziałek.
Spekulacjom nie ma końca i rosyjscy politolodzy zauważają, że obowiązkiem konstytucyjnym władz jest uspokoić obywateli, a tak się nie dzieje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy