Reklama

Reklama

​Zmarli najstarsi bracia syjamscy na świecie. Mieli 68 lat

Ronnie i Donnie Galyon, którzy w 2014 roku trafili do Księgi Rekordów Guinessa jako najdłużej żyjący bracia syjamscy, zmarli 4 lipca - informuje Polsat News.

Bliźniacy syjamscy urodzili się 28 października 1951 roku. Organizmy dwóch mężczyzn połączone były od mostka do pachwiny. Posiadali oni w sumie cztery ręce i cztery nogi. Mieli osobne serca, płuca i żołądki, jednak wspólne były organy na dalszym odcinku systemu trawiennego.   

Reklama

Po tym, jak chłopcy przyszli na świat, lekarze zaproponowali rodzicom zabieg rozdzielenia, jednak nie zagwarantowali, że dzieci przeżyją. Ojciec i matka Gaylonów nie wyrazili zgody. Zamiast tego uczyli się wychowywać bliźnięta syjamskie. Obaj chłopcy byli praworęczni, więc koordynacja codziennych czynności w połączonym ciele wymagała dużej praktyki.

Jako trzylatkowie bliźniacy syjamscy dołączyli do cyrku, gdzie zwiedzający mogli ich oglądać za opłatą. Zarabiali w ten sposób do początku lat 90., wspomagając utrzymanie swojej rodziny - informuje Polsat News. Z cyrkiem zjeździli Kanadę, Stany Zjednoczone i Amerykę Południową. 

Księga Rekordów Guinessa

Chłopcy nie zostali posłani do szkół. Rodzice uważali, że z powodu ich obecności inne dzieci nie będą mogły się skupić - informuje Dayton Daily News. Nie zostali też przyjęci do armii, mimo że chcieli się zaciągnąć.   

W 2014 roku Ronnie i Donnie zostali wpisani do Księgi Rekordów Guinessa. Wyprzedzili wówczas Changa i Enga Bunkerów, syjamskich bliźniaków, którzy zmarli w wieku 62 lat. Ronnie i Donnie odeszli 4 lipca w swoim rodzinnym mieście Dayton. W chwili śmierci mieli 68 lat - informuje Polsat News.   

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy