Reklama

Reklama

Zatrzymano dwóch Syryjczyków. Produkowali bomby

Szwajcarskie władze potwierdziły w sobotę, że w piątek w okolicach Genewy aresztowano dwóch obywateli Syrii podejrzewanych o produkcję, ukrywanie i transport materiałów wybuchowych lub toksycznych gazów.

Według biura prokuratora generalnego te osoby są również podejrzewane o złamanie szwajcarskich przepisów w sprawie zakazu działalności Al-Kaidy, Państwa Islamskiego (IS) i innych podobnych organizacji.

Reklama

Już w piątek szwajcarskie media informowały o aresztowaniu dwóch Syryjczyków w regionie Genewy i donosiły, że w należącym do nich samochodzie znaleziono ślady materiałów wybuchowych. Jednak władze nie potwierdzały tych informacji.

W czwartek w kantonie Genewa podwyższono poziom zagrożenia terrorystycznego, do trzeciego w pięciostopniowej skali stopnia, i rozmieszczono dodatkowych policjantów. Informowano, że od środy w regionie poszukiwane są cztery osoby, które mogą mieć związki z IS. Media opublikowały zdjęcia tych osób.

W sobotę władze podały, że otwarto drugie śledztwo "na podstawie zagrożenia terrorystycznego w Genewie". To właśnie w tym kontekście doszło do piątkowego zatrzymania.

Mimo podwyższenia alertu dotychczas nie odwołano żadnych demonstracji ani wydarzeń publicznych w Genewie. W weekend w centrum odbywa się festiwal Escalade, w którym biorą udział tysiące ludzi. Impreza kończy się w niedzielę wielką paradą.

W piątek prezydent Szwajcarii Simonetta Sommaruga powiedziała, że szwajcarskie władze federalne dostały z zagranicy informację o możliwej komórce IS w rejonie Genewy. Podkreśliła, że "nie ma wskazówek o planowaniu konkretnego zamachu".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje