Reklama

Reklama

Zastrzelono żonę rzekomego zamachowca na Putina

Na Ukrainie zastrzelono w poniedziałek znaną lekarkę i wolontariuszkę czeczeńskiego pochodzenia Aminę Okujewą. W zamachu został ranny jej mąż Adam Osmajew, oskarżany przez Rosję o planowanie w 2012 r. zabójstwa prezydenta Władimira Putina.

Był to już drugi zamach na małżeństwo w ostatnich miesiącach. W czerwcu Okujewa postrzeliła napastnika, który podając się za dziennikarza francuskiego "Le Monde", próbował zabić jej męża.

Reklama

Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem w miejscowości Hłewacha, około 40 km na południe od Kijowa. Samochód, którym Okujewa jechała z Osmajewem, został ostrzelany na przejeździe kolejowym.

Okujewa zmarła od poniesionych ran. Życiu jej małżonka nie zagraża niebezpieczeństwo - poinformował na Facebooku doradca szefa MSW Ukrainy Anton Heraszczenko.

1 czerwca Adam Osmajew został postrzelony w Kijowie przez osobę podającą się za francuskiego dziennikarza. Napastnik stawił się na spotkanie z Osmajewem i Okujewą, po czym - gdy wsiedli do samochodu - wyciągnął broń i strzelił w Osmajewa. W odpowiedzi Okujewa postrzeliła napastnika.

Rosja oskarża Osmajewa o zaplanowanie zamachu na Putina. Zarzuca mu również planowanie zamachów na prorosyjskiego lidera Czeczenii Ramzana Kadyrowa Kadyrowa.

W lutym 2012 r. Osmajew został zatrzymany w Odessie przez ukraińskie służby. Był podejrzany o doprowadzenie do eksplozji, do której doszło podczas konstruowania ładunku wybuchowego w mieszkaniu w Odessie. Wszczęto wobec niego postępowanie karne pod zarzutem założenia organizacji terrorystycznej i przygotowywania ataku terrorystycznego.

Po trzech tygodniach rosyjska telewizja Kanał Pierwszy poinformowała, że Osmajew wraz z obywatelem Kazachstanu Ilją Pijanzinem planował przeprowadzenie zamachu na Putina po wyborach prezydenckich 4 marca 2012 r.

Sam Osmajew twierdził, że podczas przesłuchania po zatrzymaniu w Odessie próbowano zmusić go do przyznania się do planowania zamachu na prezydenta Rosji. Oświadczył też, że podczas śledztwa był torturowany.

Moskiewski sąd w 2012 r. zaocznie nakazał aresztowanie Osmajewa i Pijanzina. W sierpniu 2012 r. Sąd Apelacyjny w Odessie zgodził się na wydanie Osmajewa Rosji. Osmajew zaskarżył tę decyzję do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który zarekomendował Ukrainie wstrzymanie ekstradycji do czasu rozpatrzenia jego skargi.

We wrześniu 2013 r. Moskiewski Sąd Miejski skazał Pijanzina na 10 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

W listopadzie 2014 roku sąd w Odessie wypuścił Osmajewa na wolność, gdyż uznał za wystarczającą karę dwóch lat i dziewięciu miesięcy, które ten spędził w areszcie. Po wyjściu na wolność, w 2015 r., Osmajew został dowódcą międzynarodowego batalionu im. Dżochara Dudajewa, który walczył w ukraińskim Donbasie przeciwko prorosyjskim separatystom.

Z Kijowa Jarosław Junko


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje