Reklama

Reklama

Zamach na lotnisku w Stambule. Strach przed kolejnymi atakami

Blisko 40 zabitych i 150 rannych – to ostatni bilans krwawego zamachu terrorystycznego na lotnisku w Stambule. Według tureckiej policji za atakiem stoi Państwo Islamskie. Polskie MSZ sprawdza, czy wśród ofiar znajdują się nasi rodacy. W obawie przed kolejnymi atakami, w USA zwiększono środki bezpieczeństwa na lotniskach.

Nie jest znany jeszcze dokładny przebieg zdarzeń. Według wstępnych ustaleń trzech zamachowców przyjechało na lotnisko im. Ataturka taksówką.

Reklama

Przedstawiciele tureckich władz poinformowali, że dwóch wysadziło się w powietrze przed punktem kontrolnym usytuowanym przed wejściem do terminalu. Przed detonacją ładunków otworzyli ogień.

Trzeci zamachowiec zdetonował ładunek wybuchowy na parkingu w pobliżu lotniska. Także i on przed wybuchem zaczął strzelać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy