Reklama

Reklama

Zamach na lotnisku w Stambule: Niewystarczające kontrole na parkingu?

Korespondent BBC w Turcji wskazuje na słabe punkty w zabezpieczeniu lotniska Ataturka w Stambule. We wtorek doszło tam do zamachu terrorystycznego. Zginęło 36 osób, a około 150 odniosło rany.

Reporter Mark Lowen z BBC twierdzi, że do zamachów mogło dojść z powodu niewystarczających zabezpieczeń przy wjeździe na parking przy lotnisku.

Reklama

Lotnisko Ataturka, trzeci najruchliwszy port w Europie, zabezpieczany jest bramkami kontrolnymi już przed wejściem do terminalu oraz przed wejściem do hali odlotów.

Tymczasem kontrole samochodów wjeżdżających na parking są wyrywkowe - twierdzi Lowen.

"Mieszkam w Stambule od dwóch lat, a wjeżdżając na teren lotniska często napadała mnie myśl, że parking jest potencjalnie najsłabszym punktem ochrony" - komentuje.

"Samochody wjeżdżające na teren lotniska nie są dokładnie przeszukiwane" - dodał Lowen zaznaczając jednocześnie, że w terminalu znajdują się bramki kontrolne ze skanerami i ekranami rentgenowskimi.

Dowiedz się więcej na temat: Zamach w Stambule

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje