Reklama

Reklama

Zakwitła Dolina Śmierci w USA

Zazwyczaj warunki w niej są tak nieprzyjazne, że mało które organizmy mogą tam przeżyć. Ale w ostatnich dniach w kalifornijskiej Dolinie Śmierci zakwitło mnóstwo kwiatów.

Na co dzień jest tam przeraźliwie sucho i gorąco; to tam padł globalny rekord upału - prawie 57 stopni Celsjusza. Roślin szukać tam ze świecą. Ale teraz pustynia pokryła się dywanem dzikich kwiatów: żółtych, fioletowych i
czerwonych. 

- Dolina Śmierci stała się Doliną Życia - mówi miejscowy strażnik leśny Alan Van Valkenburg. - Tu leży mnóstwo nasion, które czekają tylko na dobre warunki, by wykiełkować - dodaje. 

Ten tak zwany okres super-kwitnienia zdarza się mniej więcej raz na dziesięć lat. Nie trwa jednak długo, i jak przewiduje Van Valkenburg, niebawem znów wszystko wróci do normy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje