Reklama

Reklama

Zabójstwo Jana Kuciaka: Media: Prokuratura ma nowe dowody

Jak informuje słowacki dziennik "Sme", prokuratura ma nowe dowody w sprawie zabójstwa dziennikarza Jana Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kusznirovej. Są one związane z Marianem Kocznerem i Aleną Zsuzsovą, którzy zostali już uniewinnieni w tej sprawie.

Według "Sme" dowody dotyczą m.in. kontaktów między Kocznerem i Zsuzsovą bezpośrednio po zabójstwie dziennikarza i jego partnerki, analizy, gdzie się znajdowali, dokąd jechali lub szli. Dowody mają wskazywać, że zeznania złożone przez Kocznera i Zsuzsovą były nieprawdziwe.

Reklama

Prokuratura twierdzi także, że dzień po morderstwie częściej niż zazwyczaj odwiedzali oni portale informacyjne w internecie. Zwrócono także uwagę, że Zsuzsova nosiła na ręku urządzenie połączone z telefonem komórkowym, które m.in. monitorowało jej tętno. Rano po zabójstwie Kuciaka i jego narzeczonej pokazywało 161 uderzeń serca na minutę. Tak wysokich wartości nie notowano u niej nigdy wcześniej. Prokuratura część dowodów, o których pisze "Sme", miała przedłożyć sądowi tuż przed ogłoszeniem wyroku, ale przewodnicząca składu orzekającego ich nie dopuściła.

Dziennikarz śledczy Jan Kuciak i jego narzeczona Martina Kusznirova zostali zamordowani 21 lutego 2018 r. Prokuratura oskarżyła biznesmena Kocznera o zlecenie zabójstwa, a jego znajomą Zsuzsovą o pośrednictwo w znalezieniu wykonawców. Oboje zostali uniewinnieni z braku bezpośrednich dowodów winy, ale odsiadują kary więzienia zasądzone w innych sprawach. Wysokie wyroki w procesie dotyczącym zabójstwa dziennikarza otrzymali: zabójca oraz jego kierowca, a także inny pośrednik odpowiedzialny za przekazanie informacji o tym, kto ma zostać zabity. Po uniewinnieniu Kocznera i Zsuzsovej prokuratura złożyła odwołanie do Sądu Najwyższego, który analizuje akta, ale termin rozpatrzenia sprawy nie został jeszcze ustalony.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL