Reklama

Reklama

Zabiła dzieci, bo były chore? Szokujące odkrycie

43-letnia kobieta z Wielkiej Brytanii została zatrzymana pod zarzutem morderstwa po tym, jak policja znalazła w jej domu ciała trójki dzieci. Wszystkie dzieci były chore, cierpiały na choroby genetyczne - informuje AFP.

Rodzicami dzieci są Gary i Tania Clarence'owie, mieszkający w New Malden w hrabstwie Surrey, położonym na południe od Londynu. Mężczyzna przebywa obecnie na wakacjach w Afryce wraz z najstarszą córką pary.

Reklama

Sąsiadka 43-latki powiedziała funkcjonariuszom, że w domu na pewno mieszkało czworo dzieci. Troje z nich cierpiało na ciężkie choroby genetyczne, najstarsze, 7-letnie dziecko, było zdrowe.

Ojciec dzieci pracuje w sektorze bankowym, matka nie pracowała i zajmowała się dziećmi.

- Byli wspaniałą parą - wspomina sąsiadka, która pragnie zachować anonimowość. Jak donoszą media małżeństwo zainwestowało mnóstwo pieniędzy w to, aby przystosować swój dom do tego, żeby dzieci mogły się po nim poruszać na wózkach inwalidzkich.

43-latka została aresztowana i przebywa obecnie w areszcie w Londynie. Policja bada sprawę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy