Reklama

Reklama

Wyszedł z pralki dzięki oliwie z oliwek

Pralka nie służy do kąpieli. Pewien Australijczyk przekonał się o tym dopiero, gdy wszedł do bębna i utknął w nim. Na nic zdała się pomoc przyjaciela, do akcji musiały wkroczyć służby ratunkowe.

20-letni mężczyzna wpadł na pomysł, że weźmie prysznic siedząc w ładowanej od góry pralce. Miał to być żart. Szybko jednak okazało się, że nie jest tak wesoło jak miało być, bo mimo wysiłków nie był w stanie sam wydostać się ze środka. Pomoc kolegi również na nic się przydała, wezwano policję i straż pożarną.

Sytuacja była o tyle niezręczna, że - jak to do kąpieli - mężczyzna przed wejściem do pralki rozebrał się do naga. Próby służb ratunkowych również nie przynosiły rezultatu do czasu, gdy ktoś wpadł na pomysł, by użyć oliwy z oliwek. Smar zmniejszył tarcie i mężczyzna wydostał się na zewnątrz. Radiu Fairfax 20-latek powiedział, że po zakończeniu akcji poczuł się jak nowo narodzony.

Inna sprawa, czy wyciągnął z tej przygody również inne pouczające wnioski.

Dowiedz się więcej na temat: Australia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy