Reklama

Reklama

Wypadek samolotu w Hiszpanii. Pasażerka musiała przejąć stery

Pilot ultralekkiego samolotu stracił przytomność w czasie kierowania maszyną. Stery musiała przejąć lecąca z nim kobieta. Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę w Hiszpanii - informuje "The Guardian".

Kobieta nie miała pojęcia o pilotażu. 

Reklama

Samolot spadł na ziemię w odległości 3 kilometrów od początku pasa startowego lotniska w Sewilli. Kobieta została ranna, m.in. ma liczne poparzenia. Pilot zginął na miejscu. Na razie, jak informują miejscowe władze, nie wiadomo dokładnie, co wydarzyło się na pokładzie maszyny. 

Według hiszpańskich mediów, kobieta była żoną pilota. Kontrolerzy z wieży pomagali jej przez radio w prowadzeniu maszyny. 

Z powodu wypadku lotnisko w Sewilli było przez kilka godzin nieczynne.

Dowiedz się więcej na temat: Hiszpania | samolot | wypadek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy