Reklama

Reklama

Wypadek polskiego autokaru w Rumunii

12 osób zostało lekko rannych w wypadku polskiego autokaru w Rumunii, do którego doszło w nocy. Pojazd zderzył się z ciężarówką, przewożącą arbuzy. Wszystkie dzieci poszkodowane w wypadku opuściły już szpital.

Autokar przewoził polską młodzież - 46 osób - na wypoczynek w bułgarskich Złotych Piaskach. Dzieciom z Lubelszczyzny, w wieku 14- 17 lat, towarzyszyło trzech opiekunów i dwóch kierowców.

Reklama

Do wypadku doszło w miejscowości Saliste, w okolicach miasta Sibiu, ok. godz. 2 w nocy. Były trudne warunki atmosferyczne, padał deszcz; polski autokar zderzył się z rumuńską ciężarówką. Jak powiedziała konsul z Ambasady RP w Bukareszcie Anna Zalewska, ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do zdarzenia nie doszło z winy polskiego kierowcy.

Wycieczkę organizowało biuro Art-Tour z Rzeszowa, a nabór na kolonie prowadziło biuro "Włóczykij" z Lublina.

Właściciel tego ostatniego biura Przemysław Pawlik powiedział PAP, że dzieci - w sumie ośmioro - doznały niegroźnych obrażeń. Poważniejsze obrażenia mają dwaj opiekunowie i dwaj kierowcy. Jeden z kierowców ma złamaną rękę i nogę. Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wszystkie dzieci, które po wypadku polskiego autokaru w Rumunii przewieziono do szpitala, już go opuściły - poinformował po południu rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie Janusz Wójtowicz.

- W szpitalu pozostali dwaj mężczyźni - powiedział Wójtowicz powołując się na policję rumuńską.

Te informacje potwierdził Pawlik. Według jego informacji w szpitalu pozostał kierowca autokaru, który ma złamaną rękę i nogę oraz jeden z opiekunów dzieci. Ośmioro dzieci, które były w szpitalu, już go opuściły. Dwójka dzieci wróci do kraju. Jedno z nich ma wybity ząb, drugie pękniętą szczękę. Pozostałe pojadą dalej do Złotych Piasków.

- Jest już na miejscu rumuński autokar, który zawiezie dzieci do Bułgarii. Jeszcze spotka się z nimi polska konsul w Rumunii. Jeśli podczas tego spotkanie, któreś dziecko wyrazi chęć powrotu, to będzie przywiezione do kraju - powiedział Pawlik.

- Do szpitala w Sibiu udał się konsul RP oraz tłumacz. Uczestnikom wycieczki, którzy nie ucierpieli w wypadku, burmistrz Sibiu zapewnił zakwaterowanie w miejscowej szkole. O wypadku zostały poinformowane rodziny poszkodowanych w Polsce - poinformował rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.

Dodał, że informacje o wypadku można uzyskać pod numerami telefonów MSZ - (22) 523 98 93 i (22) 523 97 18, a po godz. 16 - pod numerem dyżurnym (22) 523 90 09. Uruchomiony został też specjalny numer w Ambasadzie RP w Bukareszcie - 0040 213082289.

To kolejny wypadek polskiego autokaru za granicą w ostatnim czasie.

W miniony piątek autokar z 66 Polakami wracającymi z wczasów w Bułgarii rozbił się w okolicach miejscowości Indija, 20 km od Belgradu. Zginęło sześć osób, w tym dwoje dzieci.

Dowiedz się więcej na temat: wypadek | konsul | autokar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje