Reklama

Reklama

Wygrał milion funtów i przyszedł do pracy w święta

Didzis Pirags, szef kuchni w angielskim pubie, który wygrał 1 mln funtów w zdrapce, pojawił się na swojej zmianie w Boże Narodzenie. Powiedział, że wygrane pieniądze przeznaczy na to, aby zapewnić jak najlepsze życie pięcioletniemu synowi.

Los samotnego ojca Didzisa Piragsa diametralnie zmienił się podczas przerwy na lunch w sobotę, przed Bożym Narodzeniem, kiedy to postanowił wydać 6,50 funtów w internetowej zdrapce National Lottery w grze Merry Millions Instant Win. Grał w swoim mieszkaniu nad pubem Phantom Winger w Broughton w stanie Lancashire.

Reklama

Milion funtów zdrapał już w pierwszym podejściu. "Powiedziałem do niani mojego syna: Możesz na to spojrzeć? Nie mogę w to uwierzyć, czy to naprawdę milion funtów? Zbiegłem na dół i powiedziałem do mojej szefowej: Popatrz, to jest milion funtów, prawda? Powiedziała: Tak, to jest milion funtów. Zadzwoniłem pod numer loterii i potwierdzili" - relacjonował.

Pirags kupił już za część wygranych pieniędzy dom z czterema sypialniami o wartości 280 000 funtów.

Urodzony na Łotwie 36-letni Pirags pracował na 12-godzinnych zmianach w pubie, także w weekendy, w sumie 60 godzin w ciągu tygodnia. Ze swoim pięcioletnim synem mógł spędzać tylko kilka wieczorów w tygodniu.

Był w pracy od 10 rano do 16  w pierwszy dzień Bożego Narodzenia i planował przyjść na wszystkie świąteczne zmiany, do których zobowiązał się przed wygraną.

Wcześniej zatrudniał nianię, aby opiekowała się synem. Teraz zamierza znaleźć pracę, która pozwoli mu spędzać z dzieckiem więcej czasu.

"Chcę zapewnić mojemu synowi jak najlepsze życie, a ta wygrana pozwoli mi to zrobić" - powiedział, dodając, że planuje kupić samochód i oddać swoje obecne auto znajomemu.

"To niewiarygodne, co się stało. Podczas świąt Bożego Narodzenia spełniło się moje największe marzenie" - mówił Pirags.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama