Reklama

Reklama

​Wybuchł najwyższy rosyjski wulkan Kluczewska Sopka

W poniedziałek na Kamczatce wybuchł najwyższy rosyjski wulkan - Kluczewska Sopka. Pył, jaki wyrzucił w powietrze, może niebezpiecznie wpłynąć na loty.

O szczegółach zjawiska pisze Newsweek.com. Serwis powołuje się na alerty, jakie wydały służby zajmujące się wybuchami wulkanów na Kamczatce (KVERT). Z informacji przekazanych przez KVERT wynika, że poniedziałkowa erupcja spowodowała wystąpienie chmury wulkanicznej o wysokości ponad pięciu kilometrów.

Chmura przemieściła się ok. 15 kilometrów na zachód - czytamy. 

"Umiarkowana erupcja trwa, w każdej chwili mogą wystąpić wybuchy powyżej 5000 metrów" - głosi komunikat służb.

Newsweek informuje, że tuż po wybuchu wydano alerty dla samolotów, które znalazły się w strefie zagrożenia. Pył wulkaniczny może mieć bowiem niebezpieczny wpływ na loty.

Reklama

Prasa poświęcona tematyce samolotów wskazuje, że pył stanowi zagrożenie dla powietrznych maszyn z kilku powodów. Po pierwsze - rozproszona przez wiatr i wybita wysoko w powietrze chmura pyłu jest niemal niewidoczna dla załogi, co oznacza, że pilot może się zorientować, że istnieje zagrożenie, kiedy już znajdzie się w chmurze.

Po drugie  - i najważniejsze - pył wulkaniczny ma zgubny wpływ na silnik maszyny. Wnikający do silnika samolotu pył może go znacząco uszkodzić lub wywołać pożar.

Nawet jeśli drobinki pyłu szczęśliwie nie zniszczą silnika, samolot wciąż jest narażony. Pył w starciu z prędkością maszyny powoduje serię mikrozderzeń, które mogą uszkodzić okna samolotu - w tym szyby kabiny pilotów. To z kolei powoduje, że piloci niemal nic nie widzą. Może także dojść do uszkodzeń skrzydeł, co z kolei utrudnia pilotom możliwość sterowania maszyną.

Jak czytamy w serwisie samoloty.pl - pył wulkaniczny może być także niebezpieczny z innego powodu. Chmura, niosąca opary kwasu siarkowego czy solnego, może przedostać się na pokład, powodując zatrucia załogi i pasażerów.

Kluczewska Sopka wznosi się na wysokość 4750 m n.p.m. Jest to największy i najbardziej aktywny wulkan w Eurazji i jednocześnie najwyższy szczyt Kamczatki.

Pierwsza erupcja tego wulkanu nastąpiła w 1697 roku i od tego czasu wulkan pozostaje aktywny. Rosyjski wulkan straszy co jakiś czas - NASA wykonała w przeszłości serię zdjęć jego erupcji z kosmosu - widok był zachwycający. W 2013 roku doszło do wielkiej erupcji - wulkan wypuszczał wówczas pył na wysokość ok. 10 kilometrów. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne