Reklama

Reklama

Wybrzeże Kości Słoniowej: Bunt żołnierzy

Niespokojnie na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Od wczoraj z tego zachodnioafrykańskiego kraju dochodzą informacje o rewolcie żołnierzy. Dzisiaj mieli zająć siedziby ministerstwa obrony i sztabu generalnego w gospodarczej stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej, Abidżanie. W Bouaké mieli wczoraj przejąć broń z posterunków policji. Pojawiają się doniesienia o strzelaninach w kilku innych miastach. Nie ma informacji o ofiarach.


Reklama

Zbuntowani żołnierze domagają się między innymi podwyżki żołdu. Wśród uczestników rebelii mają też być zdemobilizowani wojskowi. 

Minister obrony Alain-Richard Donwah zapowiedział spotkanie z przedstawicielami niezadowolonych żołnierzy i wysłuchanie ich żądań. 

Wybrzeże Kości Słoniowej to była kolonia francuska. W 1960 roku kraj uzyskał niepodległość, utrzymał jednak ścisłe związki z byłą metropolią. W 1999 roku doszło do wojskowego zamachu stanu. Pucz zapoczątkował okres nieustannych konfliktów. W 2002 roku jeden z generałów zorganizował nieudany pucz. O ile rebelia wiernych mu wojskowych została zdławiona, to bunt utrzymał się na muzułmańskiej północy, co przerodziło się w wojnę domową. 

W kraju rozgorzały antagonizmy religijne i etniczne. Francja zareagowała na konflikt zwiększeniem militarnej obecności w kraju. W 2004 roku francuskie wojsko zniszczyło lotnictwo Wybrzeża, co wywołało gwałtowne antyeuropejskie zamieszki w Abidżanie. W latach 2010-11 miał miejsce okres dwuwładzy - byłego prezydenta Laurenta Gbango i nowo wybranego Alassane Ouattary. Kryzys zakończyła kolejna wojna domowa, zwieńczona zwycięstwem stronników Outtary.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje