Reklama

Reklama

Włochy: Upamiętnili zabitych przez mafię

Ok. 200 tysięcy osób uczestniczyło w sobotę w Bolonii w obchodach Dnia Pamięci o Ofiarach Mafii, organizowanego od 20 lat przez federację Libera, do której należy 1 600 stowarzyszeń antymafijnych. Ruch głoszący idee praworządności założył ksiądz Luigi Ciotti.

Ulicami Bolonii przemaszerowały tłumy. Uczestnicy marszu oddali hołd zamordowanym przez 'ndranghetę z Kalabrii, cosa nostrę z Sycylii i neapolitańską kamorrę oraz inne organizacje przestępcze.

Reklama

W manifestacji uczestniczyli krewni ofiar mafii, a także przewodniczący Senatu Pietro Grasso, były krajowy prokurator do walki z mafią. W swym wystąpieniu apelował do Włochów o wielkie, konkretne zaangażowanie w walce z mafijną przestępczością i przypomniał postaci zamordowanych przez sycylijską mafię w 1992 roku sędziów śledczych Giovanniego Falcone i Paolo Borsellino. - To oni powinni inspirować nasze działania- podkreślił Grasso.

W manifestacji wzięli też udział przywódcy trzech największych central związkowych oraz parlamentarzyści, przedsiębiorcy i artyści.

Szef stowarzyszenia Libera, ksiądz Luigi Ciotti, zaapelował do wszystkich uczestników marszu pamięci, by w jego trakcie nie eksponowali żadnych partyjnych ani związkowych sztandarów.

Ksiądz Ciotti powiedział w swym wystąpieniu: - Proces wyzwolenia Włoch nie zakończył się. Potrzebne jest nowe wyzwolenie z obecności świata przestępczego. Potrzebny jest nowy ruch oporu etycznego, społecznego i politycznego.

Następnie zwrócił uwagę na konieczność zmiany mentalności i dodał: "W chwili, gdy tak wiele mówi się o reformach, pamiętajmy o tym, że najważniejszą z nich jest reforma sumień".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne