Reklama

Reklama

​Włochy: Prawica idzie po zwycięstwo

W niedzielę (20 września) i w poniedziałek we Włoszech odbędą się wybory w siedmiu regionach. Komentatorzy spodziewają się sukcesu ugrupowań prawicowych - czytamy w "Guardianie".

Rządząca Włochami koalicja centrolewicowej Partii Demokratycznej i populistycznego Ruchu Pięciu Gwiazd może ponieść dotkliwe straty w pierwszych wyborach w tym kraju po wybuchu epidemii koronawirusa. 

Reklama

Partia Demokratyczna może być pewna zwycięstwa jedynie w Kampanii, gdzie prezydent tego regionu Vincenzo De Luca wzmocnił swoją pozycję twardą odpowiedzią na epidemię.

Jednak wszystko wskazuje na to, że wybory będą sukcesem przede wszystkim prawicowej koalicji złożonej z Ligi Matteo Salviniego, Forza Italii Silivio Berlusconiego i skrajnej partii Bracia Włosi, rządzonej przez Giorgię Meloni.

Antyimigrancki przekaz połączony z nieudolnością Partii Demokratycznej w regionach powoduje, że to właśnie prawica i skrajna prawica maszerują po zwycięstwo - czytamy w "Guardianie".

Lewica może nawet stracić swój bastion od 50 lat - Toskanię.

"Utrata Toskanii przez lewicę byłaby porównywalna z porażką amerykańskich demokratów w Kalifornii" - komentuje prof. Mattia Diletti z uniwersystetu Sapienza w Rzymie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje