Reklama

Reklama

Włochy: Ekipy jadą na ratunek do hotelu zniszczonego przez lawinę po wstrząsie

Ekipy ratunkowe w środkowych Włoszech wyruszyły na pomoc gościom i pracownikom hotelu koło Pescary, na który w środę zeszła ogromna lawina w rezultacie trzęsienia ziemi. Lokalne władze mówią, że być może zginęli tam ludzie.

Ratownicy zmierzają w stronę miejscowości Farindola w skrajnie trudnych warunkach pogodowych, po zasypanych przez śnieg drogach. Kilka załóg ma do pokonania ponad 50 kilometrów, co może zająć im od 2 do 3 godzin.

Reklama

Alarm podniósł jeden z gości hotelu, który poinformował, że budynek został częściowo zniszczony przez potężną lawinę. Według pierwszych informacji w ruinach są uwięzieni ludzie. 

Według telewizji RAI News 24 być może jest tam około 20 osób.

Dotychczas potwierdzono jedną ofiarę śmiertelną środowego trzęsienia ziemi. Starszy mężczyzna zginął w wyniku zawalenia się budynku gospodarczego koło Teramo w Abruzji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy