Reklama

Reklama

Włochy: Dwie siostry zginęły w namiocie przygniecionym przez drzewo

Dwie siostry w wieku trzech i 14 lat zginęły w niedzielę (30 sierpnia) na kempingu w Toskanii we Włoszech, gdy na namiot, w którym spały, runęło drzewo, przewrócone przez silny wiatr. Prokuratorzy prowadzący śledztwo oświadczyli: "musimy ustalić, czy można było to przewidzieć".

Świadkowie tragedii mówią o nadzwyczaj gwałtownym wietrze lub wręcz o trąbie powietrznej nad ranem w niedzielę w nadmorskiej części miasta Massa. Wśród przyczyn wymienia się też niestabilność 4,5-metrowej topoli, która rosła na polu namiotowym.

Reklama

Obie siostry w ciężkim stanie zostały przetransportowane do szpitala, gdzie wkrótce zmarły. Trzecia z sióstr odniosła lekkie obrażenia. 

Dziewczynki przyjechały z rodzicami na wakacje z Turynu - podały włoskie media. Ich rodzice wynajęli bungalow oraz rozbili namiot, w którym spały ich córki.

Teren kempingu został zajęty na wniosek prowadzących śledztwo.

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w dniu gwałtownych burz i porywów wiatru w dużej części Włoch.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne