Reklama

Reklama

Wlk. Brytania: Emerytowana lekarka przepisywała śmiertelne dawki leków?

Dr Jane Barton, emerytowana lekarka pierwszego kontaktu, miała przepisywać śmiertelne dawki, zawierających opiaty, leków przeciwbólowych swoim pacjentom w podeszłym wieku - informują brytyjskie media.

Lekarka miała przepisywać, zawierające heroinę, silne leki przeciwbólowe w latach 1988-2000, gdy pracowała w Gosport War Memorial Hospital w Wielkiej Brytanii.

Reklama

W środę zostanie ujawniony raport z dochodzenia w sprawie zgonów ponad 833 pacjentów, które miały miejsce w ciągu 30 lat. Sprawdzane są także działania innych lekarzy. 

Rodziny zmarłych mają nadzieję, że osoby zaangażowane w opiekę nad ich bliskimi usłyszą zarzuty i staną przed sądem - czytamy w "The Telegraph". 

Krewni sugerują, że pacjenci otrzymywali zbyt duże dawki leków, aby "utrzymać ich w ciszy" na przepełnionych oddziałach, i zostali świadomie doprowadzeni do zgonów. 

Dr Jane Barton, na której koncentrują się podejrzenia, w 2010 r. została uznana przez General Medical Council za winną "wielu przypadków poważnego uchybienia zawodowego", ale nie została skreślona z listy lekarzy. Szybko przeszła na emeryturę.

"The Sunday Times" podaje, że Barton zostanie prawdopodobnie uznana odpowiedzialną za setki zgonów. 

W 2002 r. policja wszczęła dochodzenie w sprawie 92 zgonów. Po ciągnącym się kilka lat postępowaniu, w 2006 r. prokuratura uznała, że nie ma wystarczających dowodów, by wnieść oskarżenie. W ciągu ostatnich 20 lat przeprowadzono też szereg innych dochodzeń, i pojawiło się wiele informacji o nieprawidłowościach. 

W 2014 r. minister zdrowia Norman Lamb powołał niezależny zespół i ogłosił rozpoczęcie śledztwa, które pierwotnie miało trwać dwa lata i kosztować około 3,6 miliona funtów. Jednak dochodzenie przeciągnęło się, i do tej pory jego koszt wynosi 13 milionów funtów. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje