Reklama

Reklama

Władze Moskwy nie zgadzają się na upamiętnienie Borysa Niemcowa

​Za 10 dni minie pierwsza rocznica zabójstwa Borysa Niemcowa. Opozycyjny polityk został zastrzelony w centrum Moskwy na Wielkim Moście Moskworeckim. Władze Moskwy nie zgodziły się na umieszczenie tam tablicy pamiątkowej.

Przyjaciele zamordowanego Niemcowa chcieli, aby na Wielkim Moście Moskworeckim umieszczono tablicę pamiątkową, ale władze Moskwy, nie wyraziły zgody. 

Reklama

Władzom rosyjskiej stolicy nie podoba się też, że w miejscu, gdzie doszło do zabójstwa, wciąż leżą kwiaty i portrety zastrzelonego polityka. Są one usuwane przez służby komunalne.

Według portalu Gazieta.ru, codziennie na moście dyżurują dawni współpracownicy opozycjonisty. Jednak policjanci pod byle pretekstem zatrzymują ich, zawożą na posterunek, gdzie okazuje się, że nastąpiła pomyłka i wypuszczają. 

Przez ten czas z Wielkiego Mostu Moskworeckiego znikają kwiaty i znicze

W wielu rosyjskich miastach opozycja chce uczcić pierwszą rocznicę śmierci Borysa Niemcowa organizując uliczne marsze, ale nie wyrażają na to zgody lokalne władze. Na razie jedynie moskiewscy samorządowcy wydali zezwolenie na przemarsz opozycji.

Dowiedz się więcej na temat: Moskwa | zabójstwo Niemcowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje