Reklama

Reklama

Władimir Putin zamierza zrezygnować? Kreml dementuje

Zaskakujące doniesienia z Moskwy. Według niepotwierdzonych doniesień Władimir Putin ma w styczniu poinformować o planach rezygnacji z urzędu prezydenta Rosji. Powodem ma być choroba Parkinsona i naciski rodziny – informuje gazeta "The Daily Mail". Rewelacje na temat planów Putina zdementował Kreml.

Jak podaje brytyjska gazeta powołująca się na anonimowe źródło z Kremla, do złożenia urzędu Putina namawia jego partnerka Alina Kabajewa. Przypomnijmy, że 37-letnia była gimnastyczka artystyczna jest nieoficjalnie pierwszą damą Rosji. Na rezygnację z prezydentury namawiają Putina również jego dwie córki: Maria i Katerina - dodaje "The Sun".

Reklama

Rzekomą chorobę Putina mają potwierdzać ostatnie zdjęcia wideo, na których prezydent Rosji w specyficzny sposób usiadał na fotelu - pisze "The Daily Mail". Natomiast powołujący się na opinię eksperta "The Sun" zwrócił również uwagę na drżący długopis w dłoni Putina i zawartość kubka, z którego prezydent Rosji miał pić leki przeciwbólowe.

Wreszcie zwraca się uwagę na fakt, że w czasie spaceru lewe ramię Putina jest luźne, natomiast prawe sztywne i prawie nieruchome, co także miałoby wskazywać na objawy choroby Parkinsona.

Rewelacje brytyjskich gazet skomentował rzecznik prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow, który oświadczył w piątek (6 listopada), że Putin nie planuje zrezygnować z urzędu. Dodał również, że prezydent Rosji czuje się "znakomicie", a pogłoski o rzekomej chorobie Parkinsona to "całkowite bzdury". 

Zamiast prezydentury senatorstwo?

"The Daily Mail" przypomina również, że w zeszłym tygodniu pojawił się projekt legislacyjny, na mocy którego Putin zostałby mianowany dożywotnim senatorem. Miałoby to zagwarantować obecnemu gospodarzowi Kremla immunitet i pokaźną pensję. Co więcej, inicjatorem zmian w prawie jest sam Putin.

Państwowa rosyjska telewizja RT skomentowała, że nadanie Putinowi stanowiska dożywotniego senatora może być postrzegane jako przygotowanie do przekazania władzy.

"To praktyka, którą stosuje się w wielu krajach na całym świecie i jest jak najbardziej usprawiedliwiona. To nic szczególnego, jeżeli przyjrzymy się zwyczajom w innych państwach" - w ten sposób Pieskow skomentował plany ustanowienia Putina dożywotnim senatorem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje