Reklama

Reklama

Witold Waszczykowski: Jestem zdziwiony stanowiskiem Włoch

Witold Waszczykowski, szef polskiej dyplomacji, powiedział, że obecnie nie ma podstaw do zniesienia sankcji UE wobec Rosji. Wątpliwości w tej sprawie nieoczekiwanie zgłosili Włosi.

Przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli Waszczykowski zapowiedział, że jeśli Włosi poruszą temat sankcji, to zapyta o powody tego stanowiska.

Reklama

- Porozumienia mińskie nie zostały zrealizowane, więc jestem zdziwiony, że strona włoska podnosi kwestię sankcji w niekorzystny sposób dla nas, czyli chce je znieść. Dzisiaj nie ma podstaw do znoszenia sankcji - powiedział Waszczykowski dziennikarzom.

- Czekamy na wypełnienie porozumienia mińskiego (o zakończeniu konfliktu na wschodzie Ukrainy). Przede wszystkim czekamy na wybory w Donbasie i na to, że strona ukraińska przejmie kontrolę nad granicą - dodał.

Decyzja o przedłużeniu sankcji

W ubiegłym tygodniu ambasadorowie państw UE nie przedłużyli sankcji gospodarczych wobec Rosji o sześć miesięcy, bo Włochy nieoczekiwanie zażądały dyskusji na ten temat. Decyzja o przedłużeniu sankcji miała zapaść bez debaty. Włoscy dyplomaci tłumaczyli, że kwestionują nie samą treść decyzji, czyli potrzebę przedłużenia sankcji, a jedynie formę jej podjęcia. Nie jest wykluczone, że temat pojawi się na szczycie UE w tym tygodniu.

- Jak rozumiem, to będzie temat dla Rady Europejskiej (szczytu UE - PAP) w tym tygodniu, jak zawsze było w przypadku sankcji wobec Rosji (...). Nie widzę, by któryś z krajów członkowskich miał większe problemy z tą decyzją - powiedziała dziennikarzom szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

Litewski minister spraw zagranicznych Linas Linkeviczius także ocenił, że nie ma powodów, by opóźniać tę decyzję.

- Porozumienie jest i decyzja powinna być techniczna - powiedział minister dziennikarzom.

Sankcje za wspieranie separatystów

Latem 2014 roku UE wprowadziła sankcje gospodarcze wobec Rosji za wspieranie separatystów na wschodniej Ukrainie. Obejmują one ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych i firm naftowych, ograniczenia sprzedaży zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, sprzętu podwójnego zastosowania oraz embarga na broń. Restrykcje te wprowadzono na rok. W lipcu br. zostały przedłużone o kolejne sześć miesięcy. Ich zniesienie UE uzależniła od realizacji porozumień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu na wschodzie Ukrainy.

W poniedziałek tematem spotkania ministrów spraw zagranicznych jest współpraca z krajami Partnerstwa Wschodniego, starania o rozwiązanie konfliktu w Libii oraz walka z terroryzmem. W trakcie obiadu ministrowie spotkają się z szefem tureckiej dyplomacji Mevlutem Cavusoglu, by porozmawiać o konflikcie w Syrii i zwalczaniu terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne