Reklama

Reklama

Wielka radość na ulicy, rząd w ich kraju upadł

Setki Bułgarów wyszły na ulice Sofii, by uczcić upadek rządu premiera Płamena Oreszarskiego. Ludzie wymachiwali na ulicach flagami, tańczyli i pili szampana.

Dymisja szefa rządu jest wynikiem kryzysu politycznego w kraju, który panuje tam od 2013 roku. Powinna położyć kres niestabilności politycznej, gdyż w 240-osobowym parlamencie gabinet Oreszarskiego nie miał większości.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje