Reklama

Reklama

Wielka Brytania: Zabójca z Kalifornii był Brytyjczykiem

Zabójca sześciorga studentów w Santa Barbara w Kalifornii był Brytyjczykiem. Jak donoszą media, 22-letni Eliot Rodger był synem brytyjskiego filmowca Petera Rodgera, zatrudnionego przy realizacji serii filmów "Igrzyska Śmierci".

Morderca najpierw zabił nożem trzech studentów, z którymi dzielił mieszkanie. Potem zastrzelił kolejnych troje - dwie kobiety i mężczyznę, strzelając z samochodu na ulicy. Ranił też trzynaścioro przechodniów, a następnie zginął podczas wymiany strzałów z policją - niewykluczone, że z własnej ręki. Podczas zajścia miał przy sobie trzy pistolety.

Brytyjskie media donoszą, że zabójca pozostawił wideoklip, na którym zapowiadał masakrę z zemsty za swój brak powodzenia u kobiet. Eliot Rodger ostrzegał: "Jutro przyjdzie dzień zapłaty, dzień, w którym dokonam zemsty na ludzkości, na was wszystkich".

Eliot Rodger cierpiał na zespół Aspergera, objawiający się trudnością w nawiązywaniu kontaktów, alienacją i obsesjami, pomimo normalnej lub ponadprzeciętnej inteligencji.

Rodzina zabójcy zgłosiła swoje obawy policji, która przeprowadziła wywiad z Eliotem, ale nie podjęła dalszych kroków.

Amerykański prawnik wyjaśnił telewizji BBC, że prawo stanowe Kalifornii zabrania posiadania broni krótkiej osobom do 22. roku życia, chorym psychicznie lub karanym za gwałtowne przestępstwa, ale Eliot Rodgers nie spełniał żadnego z tych warunków.

Dowiedz się więcej na temat: kalifornia | Wielka Brytania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje